Dwadzieścia lat temu na należącym do wojska terenie w pobliżu stadionu Zawiszy został wybudowany okazały budynek z przeznaczeniem na hotel. Właściwie należałoby powiedzieć: został prawie wybudowany. Roboty budowlane trzeba było nagle przerwać, gdyż inwestor – Fundacja Zawisza-Football – mylnie sądził, iż nie obowiązuje go przestrzeganie prawa. Fundacja musiała zakończyć działalność, a hotel-widmo stał, niszczał i latami szpecił otoczenie.

Teren i obiekt kilkakrotnie zmieniał potem właścicieli, którzy nie mieli albo pieniędzy, albo pomysłu, co z tym fantem zrobić. W końcu nabywcą została firma Elita Inwest Developer, Andrzeja Kriukowa, z siedzibę w Sieradzu i oddziałami w Bydgoszczy oraz Poznaniu.

Na wniosek nowego właściciela dokonano podziału geodezyjnego nieruchomości. Powstały trzy działki. Na dwóch z nich – o powierzchni 5854 m kw. i 6005 m. kw. ? miały stanąć budynki mieszkalne. Trzecia o powierzchni 3046 m kw. została przeznaczona na hotel z usługami, kasynem i restauracją.

Kriukow zapowiadał, że jego firma będzie realizować inwestycję na jednej z tych działek, a dla pozostałych znajdzie innych inwestorów. To jednak okazało się nie takie proste. Elita Inwest Developer nie posiadała środków nie tylko na kosztowną inwestycję, ale nawet na rozebranie straszącego swoim widokiem niedokończonego hotelu. Na ogłoszenia o sprzedaży nie było odzewu, mimo obniżek ceny wywoławczej.

W końcu znalazł się chętny do zakupu, ale uzależniał transakcję od zmiany warunków zabudowy, na umożliwiającą postawienie w tym miejscu budynku handlowo-usługowego. Kiedy to nastąpiło, ruszyła z kopyta rozbiórka hotelu-widma na Osiedlu Leśnym. Dosłownie topniał w oczach. Na tym miejscu rośnie, również w oczach, nowy obiekt. Kolejny dyskont Lidla w naszym mieście.

Zamierzaliśmy poinformować czytelników, kiedy prowadzone w imponującym tempie roboty zostaną ukończone i nastąpi uroczystość otwarcia i żeby się tego dowiedzieć, skorzystaliśmy z widniejącego na tablicy informacyjnej numeru telefonu. Jednak kierownik budowy, do którego się dodzwoniliśmy, powiedział nam, że z jego umowy z inwestorem wynika, iż nie wolno mu udzielać żadnych informacji, nawet takich, że budowa przebiega bez zakłóceń. Zostaliśmy skierowani do bydgoskiej placówki Lidla przy ul. Pomorskiej 1. Okazało się wtedy, że firma prowadzi przedziwną politykę informacyjną, która polega na tym, żeby uniemożliwić zdobycie jakiejkolwiek informacji. Odbiega w tym względzie od standardów, przyjętych w tej branży.

Niedawno nasz portal opublikował materiał o planowanej rozbudowie Galerii Pomorskiej. Nie musieliśmy kiwnąć palcem, żeby zdobyć informacje. Resolution Property, właściciel Galerii, zarzucił redakcję taką ilością szczegółowych danych, że można było pełnymi garściami czerpać wiadomości do publikacji. Uczynił tak sam z siebie, nieproszony. Po prostu, na tym polegają działania public relations nowoczesnych firm. To się nazywa budowanie wizerunku.

Lidl pracuje na swój wizerunek oblężonej twierdzy. Trzeba walczyć, żeby się czegokolwiek dowiedzieć. Na Pomorskiej powiedziano nam, że nie wolno im udzielać informacji i odesłano nas do siedziby spółki Lidl Polska w Poznaniu, a tam zostaliśmy poinstruowani, żeby pytania przesłać drogą mailową, co uczyniliśmy. Odpowiedź nie nadeszła, więc zapytaliśmy, kiedy możemy się jej spodziewać. Wtedy nadszedł bardzo budujący mail: Proszę o cierpliwość, odpowiedź z pewnością zostanie odesłana. Lidl Polska, Biuro Prasowe.

Uzbroiliśmy się zatem w cierpliwość i czekaliśmy. Po tygodniu uznaliśmy, że ktoś najwidoczniej gra z nami w kulki. Do Poznania został wysłany mail, że czytelnicy nie oczekują od nas cierpliwości, tylko informacji. Dodaliśmy, że zamierzamy w związku z zaistniałą sytuacją napisać, że Lidl nie darzy chyba bydgoszczan przesadnym szacunkiem, skoro nie zamierza zaspokajać ich ciekawości na temat nowego dyskontu. Już po dwudziestu minutach otrzymaliśmy maila z Poznania. Jednak nie zawierał on żadnych informacji, jedynie zapewnienie, że jeszcze dzisiaj otrzymamy odpowiedź na zadane pytania.

Pytań zadaliśmy osiem. 31 lipca dostaliśmy odpowiedź. Tylko na cztery z nich. Publikujemy mail z biura prasowego Lidla w całości, bez żadnych zmian:

?W odpowiedzi na pytanie z dnia 25.07.2012r. chcielibyśmy poinformować, że nowopowstający sklep przy ulicy Gdańskiej obok stadionu Zawiszy, został zaprojektowany w oparciu o standardy sieci sklepów Lidl, a jego wygląd został skonsultowany z Urzędem Miasta w Bydgoszczy. Generalnym wykonawcą wyżej inwestycji jest JMS Sp. z o.o.

Firma Lidl posiada informacje o planowanej inwestycji na terenie MAKRUM, jednakże profil tego obiektu handlowego, w znacznym stopniu różni się od nowopowstającego sklepu sieci Lidl.

Otwarcie sklepu planowane jest na jesień tego roku, a oferowany asortyment będzie równie szeroki i zróżnicowany jak w pozostałych placówkach sieci Lidl. Jednocześnie chcielibyśmy poinformować iż z okazji otwarcia nowego sklepu Lidl, klientów powitamy specjalną ofertą na wybrane artykuły spożywcze i przemysłowe. Wierzymy, że zarówno standard oferowanych usług, jak i nasza oferta spotka się z dużym zainteresowaniem ze strony naszych klientów.?

Ciekawe, że właściciel Galerii Pomorskiej chlubi się tym, iż wydał na nią 50 mln euro, a następne 25 mln euro zamierza poświęcić na jej rozbudowę. Tymczasem Lidl wstydzi się ujawnić, ile pieniędzy wyłożył na nowy dyskont w Bydgoszczy.

Nadesłana informacja lekko koloryzuje rzeczywistość. Lidl nie zamierzał się specjalnie wysilać, budując dyskont na Leśnym. Architekt miejski nie zostawił suchej nitki na pierwszym projekcie budynku i zaaprobował dopiero tę wersję, która uwzględniała usytuowanie obiektu przy prominentnej ulicy, w pobliżu radującego oko zmodernizowanego stadionu Zawiszy.

W Polsce jest ponad 400 dyskontów Lidl. Powstający na Osiedlu Leśnym obiekt będzie szóstym dyskontem Lidl w Bydgoszczy.