Dwa tańczące na płycie Starego Rynku samochody marki BMW zobaczyła obsługa miejskiego monitoringu w nocy z 22 na 23 października. Kierowcom nie przeszkadzało, że mimo późnej pory byli tam jeszcze przechodnie. Oddawali się beztrosko driftingowi, potem odjechali, ale śledziły ich drogę kamery monitoringu.
Na ulicy Mostowej patrol ?drogówki? próbował zatrzymać oba pojazdy, lecz posłuchał policjantów tylko 22-letni kierowca czarnego bmw. Prowadzący drugie auto zignorował dawane sygnały i odjechał. Jego ucieczka nie trwała długo. U zbiegu ulic Zygmunta Augusta i Langiewicza stracił panowanie nad samochodem, zjechał na pobocze i uderzył w latarnię. Okazało się, że kierujący srebrnym bmw 18-latek posiada prawo jazdy dopiero od dziesięciu dni, a jego wóz nie został dopuszczony do ruchu.
Policjanci przewieźli obu kierowców do komendy miejskiej. Amatorzy driftingu nie pozostawali pod wpływem środków odurzających. Zatrzymano ich prawa jazdy w związku ze spowodowaniem zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Osiemnastolatek odpowie dodatkowo za kierowanie pojazdem pomimo braku dopuszczenia go do ruchu, niezatrzymanie się do kontroli drogowej oraz spowodowanie kolizji. Młodzieńcom grozi grzywna do 5 tys. zł oraz utrata prawa jazdy.