Po 18 września rozstrzygnie się przetarg na udzielenie długoterminowego kredytu bankowego do wysokości 22.000.000 zł i 30.000.000 zł na sfinansowanie deficytu miasta Bydgoszczy oraz spłatę wcześniej zaciągniętego zadłużenia. Kredyt ma być udzielony do końca bieżącego roku, a spłata ma nastąpić do roku 2027.
Wczorajsze ogłoszenie o przetargu jest zgodne z upoważnieniem, jakie pod koniec czerwca Rada Miasta udzieliła prezydentowi Bydgoszczy. Zaciągnięcie kredytu w kwocie 52 mln zł przy uruchomieniu kolejnej transzy kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego w kwocie 108,6 mln zł ma zapewnić niezbędne finansowanie prowadzonych przez miasto inwestycji. Zadłużenie Bydgoszczy według prognozy na koniec 2012 roku ma przekroczyć 932 mln zł i wzrośnie o 147 mln zł w stosunku do roku poprzedniego.
- Zaciągnięcie nowych zobowiązań jest w pełni bezpieczne dla Bydgoszczy – zapewnia Piotr Tomaszewski, skarbnik miasta. – Nowe kredyty są niezbędne na finansowanie inwestycji, jakie realizujemy. I mimo że zadłużenie narasta nie jest ono groźne z tego względu, że udało nam się poprawić na przestrzeni ostatnich dwóch lat budżetowe parametry. Jeśli dwa lata temu, w 201o r. wartość naszej nadwyżki operacyjnej wynosiła zaledwie 1%, to w przeciągu dwóch ostatnich lat poprawiliśmy wartość tej nadwyżki do 6-7%, w liczbach bezwzględnych oznacza to, że wtedy mieliśmy do dyspozycji wolne 10 mln zł, teraz dochodzimy do 55 mln zł – argumentuje skarbnik Tomaszewski.
Skarbnik miasta pozytywnie postrzega również obecną sytuację gospodarczą miasta. – Podstawą do optymizmu jest dla nas planowa realizacja dochodów budżetowych w tym roku. Nie odnotowujemy jakichś niepokojących sygnałów w realizacji dochodów z tytułu podatku od dochodów osobistych (PIT) czy podatku od firm (CIT) – powiedział Piotr Tomaszewski.