Od modlitwy w katedrze św. Marcina i Mikołaja rozpoczęły się uroczystości związane z odzyskaniem przez Polskę 98 lat temu niepodległości. Mszy świętej przewodniczył biskup ordynariusz bydgoski Jan Tyrawa. Pasterz diecezji zauważył, że ? mimo świętowania 98. rocznicy Odzyskania Niepodległości ? można odnieść wrażenie, jakbyśmy ?byli u początków? i tę wolność ?dopiero wczoraj odzyskali?, kładąc pierwsze fundamenty. ? Można odnieść wrażenie, że te 98 lat niczego nas nie nauczyło, że je zmarnowaliśmy ? mówił celebrans.
Biskup bydgoski przypomniał słowa Jana Pawła II, wypowiedziane podczas jednodniowej pielgrzymki do Polski do Skoczowa w 1995 r., kiedy wołał o ?ludzi sumienia?: ?Niepokój muszą budzić dzisiaj dające się zauważyć w mojej ojczyźnie tendencje zmierzające do programowej laicyzacji społeczeństwa, ataków na Kościół oraz ośmieszania wartości chrześcijańskich?. – Czyż podział ten nie trwa do dziś, nie wyraża się w różnych formach i pod różnymi pretekstami? ? pytał Jan Tyrawa zebranych.
Przypominając nauczanie Jana Pawła II biskup Tyrawa przypomniał, że ?człowiek został powołany, aby poznawać prawdę?. – Papież (?) mówi nam, że we współczesnym sposobie myślenia, we współczesnym sposobie poszukiwania prawdy nie jest ważna rzeczywistość, czyli byt, czyli to, co istnieje samo w sobie, lecz to, co my o tym myślimy, jaką teorię na ten temat snujemy. A zatem nie rzeczywistość, lecz nasze poglądy o rzeczywistości stają się punktem wyjścia ? wyjaśniał. Na zakończenie homilii wskazał zgromadzonym, że wszyscy mamy budować nasze życie społeczne i narodowe oraz zastanawiać się nad warunkami tego budowania. ? W tym wszystkim mamy kierować się prawdą o człowieku, kim jest, tak, aby bardziej ?był?, niż ?miał? (?). Nie zbudujemy przyszłości nas samych, naszych rodzin, naszej ojczyzny, jeśli zabraknie prawdy, przykazania, jeśli zabraknie sumienia ? podsumował biskup Jan Tyrawa.
Po Mszy św. uczestnicy obchodów Święta Niepodległości pomaszerowali na plac Wolności. Tam po odegraniu ?Mazurka Dąbrowskiego? i wciągnięciu polskiej flagi na maszt przemówienia wygłosili przedstawiciele władz.
Najpierw list od premier Beaty Szydło odczytał wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. “Niewiele jest w naszej historii momentów tak przełomowych, jak cud niepodległości z 1918 roku, gdy odrodzona po 123 latach Rzeczpospolita powróciła na mapy Europy i świata. (…) Doświadczenia 1918 roku powinny stać się dla nas wszystkich ważnym odniesieniem. Winny być jak apel z przeszłości skłaniający do wykorzystania szans danych nam przez historię. Dlatego jako rząd nie ustaniemy w wysiłkach, by uczynić nasz kraj bezpiecznym i silnym” – czytał wojewoda Bogdanowicz.
- 11 listopada 1918 roku wyśniła się wreszcie Polakom odrodzona Polska po 123 latach niewoli. Ale wcześniej przecież Polska była wielkim narodem. Była wielkim państwem przez osiem wieków – Polska Piastów, Polska Jagiellonów, Rzeczpospolita Obojga Narodów ze zwycięstwami pod Grunwaldem, Kircholmem i Wiedniem. I ta wielka Polska upadła, bo w XVIII wieku byli tacy, którzy uważali, że Polska nie zasługuje na niepodległość, bo byli tacy, którzy wstydzili się mówić po polsku, bo byli tacy, którzy woleli brać pieniądze od obcych państw i obcych narodów – powiedział wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki. Poseł PiS mówił, że niepodległość łatwo było stracić, natomiast jej odzyskanie wiązało się z wielkim wysiłkiem kilku pokoleń. Odrodzona w 1918 roku Polska okazała się mocnym fundamentem dla utrwalenia niepodległości. Kownacki stwierdził, że dziedzictwo II Rzeczypospolitej dało narodowi największego Polaka w dziejach – Karola Wojtyłę i fenomenalny ruch Solidarności. – Dziś znowu jesteśmy wolni, dziś znowu możemy budować Polską prawą i sprawiedliwą. (…) Gorąco wierzę, że kiedy za 2 lata będziemy obchodzili 100-lecie Polski niepodległej, będziemy wszyscy razem, bo możemy się różnić, ale możemy się różnić pięknie, nie jeden przeciw drugiemu, ale razem dla wspólnej, wielkiej niepodległej Polski – stwierdził Kownacki.
Wicemarszałek województwa Zbigniew Ostrowski powiedział, że wolność i niepodległość nie jest dana raz na zawsze. – Niepodległości nie uzyskuje się przez lamenty, przez załamywanie rąk i bierne oczekiwanie – tym bardziej nie odzyskuje się jej przez kłótnie i potępieńcze swary – mówił Ostrowski i dodał: – Obchodzimy dziś Narodowe Święto Niepodległości w wolnym kraju, gdzie obywatel powinien mieć poczucie bezpieczeństwa i wolności – wolności w różnych aspektach, nie tylko w odniesieniu do naszej suwerenności, nie tylko w odniesieniu do wolności słowa, wolnych zgromadzeń i manifestowania własnych przekonań, ale też w odniesieniu do poszanowania prawa i równego traktowania wszystkich obywateli w państwie, w którym władza jest tak samo wymagająca wobec siebie i stosuje do siebie tę samą miarę co wobec obywatela.
Przemówienie zastępcy prezydenta Bydgoszczy Mirosława Kozłowicza zagłuszane było przez głośne okrzyki kibiców Zawiszy, którzy licznie przybyli na plac Wolności. – Z roku na rok mimo jesiennej pogody 11 Listopada staje się coraz bardziej radosnym świętem w polskich domach. (…) Losy Polski i Polaków od tamtego listopada 1918 roku nauczyły nas, że wolności i niepodległości nie ustanawia się raz na zawsze. O wolność i niepodległość trzeba dbać nieustannie. Są one w naszych myślach, naszych refleksjach, życiowych planach i najważniejszych decyzjach państwowych. A my Polacy jesteśmy za to odpowiedzialni – mówił Kozłowicz, a na placu rozlegało się skandowanie: “Zawisza nigdy nie zginie!”
- _W ten refleksyjny czas, życzę wielu miłych wrażeń, okolicznościowych spotkań, bogatego programu świątecznych imprez, które pozwolą nam lepiej poznać mądrość historii i zrozumieć współczesny patriotyzm. Bądźmy razem!_- zakończył Kozłowicz, a z placu odpowiadało mu gromkie skandowanie: “Znowu stchórzyłeś, hej Bruski znowu stchórzyłeś”, “Hej Bruski, gdzie dzisiaj skaczesz?” (Prezydent Rafał Bruski nie był obecny na oficjalnych obchodach, brał udział w Rowerowym Rajdzie Niepodległości, zorganizowanym przez Stowarzyszenie Rowerowa Brzoza).
Por. Łukasz Pytel odczytał apel poległych. Obok uhonorowania pamięci m.in. Józefa Piłsudskiego, Wincentego Witosa, Romana Dmowskiego, Ignacego Daszyńskiego, żołnierzy walczących w obu wojnach światowych uczczono również parę prezydencką Lecha i Marię Kaczyńskich, duchownych i dowódców wojsk oraz wszystkich, którzy w tragiczny poranek 10 kwietnia polegli pod Smoleńskiem.
Na koniec uroczystości delegacje władz i organizacji społecznych oraz politycznych złożyły wiązanki kwiatów pod pomnikiem Wolności.
* * *Podczas patriotycznej uroczystości w Kujawsko-Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim wojewoda Mikołaj Bogdanowicz wręczył odznaczenia państwowe. Uhonorowani zostali: Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski – Aleksander Grzybek, Krzyżem z Mieczami Orderu Krzyża Niepodległości – Stanisław Wierzchucki oraz Krzyżami Orderu Krzyża Niepodległości: Władysława Czerepak (pośmiertnie), Stanisław Jackiewicz, Ryszard Łuszczewski i Franciszek Mazurek. Brązowe Krzyże Zasługi otrzymali Edyta Cisewska, Krzysztof Osiński i Marek Szymaniak, natomiast Medal Pro Patria – Henryk Szczepaniak (pośmiertnie).
Wykład historyka Edmunda Mikołajczaka na temat tradycji niepodległościowych oraz prezentacja współczesnej poezji patriotycznej w wykonaniu Alicji Mozgi z Teatru Polskiego w Bydgoszczy zakończyły oficjalne obchody Święta Niepodległości.