Uroczystości na Starym Rynku rozpoczęły się od odśpiewania hymnu narodowego. Pod pomnikiem Walki i Męczeństwa zgromadzeni ułożyli krzyż ze zniczy i kwiatów. Tomasz Jasiński odczytał apel KGP. – Rząd w bardzo pokrętny sposób wycofuje się z teorii “pancernej brzozy”, która miała doprowadzić do tragedii nad Smoleńskiem. Prokuratura zaprzecza raportom rządowym i jednocześnie sama wije się w kłamstwach. Zdecydowana większość Polaków nie zamierza już wierzyć w kolejne wersje rzekomego wypadku, produkowane w Moskwie, a powielane przez polskie władze i posłuszne im media. Dziesiątki polskich i zagranicznych naukowców przedstawia spójną wersję katastrofy, spowodowanej eksplozjami w samolocie, którym leciała polska delegacja do Katynia. Żaden poważny naukowiec, ani żadna poważna uczelnia nie podważyły tych badań. Media próbują im przeciwstawić oszustów, pozbawionych realnego dorobku naukowego i powtarzających kolejne brednie rządu Donalda Tuska – odczytał Jasiński.

Następnie głos zabrał Dariusz Fedorowicz, brat tłumacza prezydenta RP, który zginał w katastrofie. – Bez wyjaśnienia tragedii smoleńskiej nie ma niepodległej, suwerennej Polski. To jest warunek sine qua non naszej suwerenności. Niepodległości, która pomaleńku, ale niezauważalnie dla większości, niestety, wydaje się gasnąć. Wiele jest w ostatnim czasie bardzo poruszających zdarzeń, łącznie z projektem ustawy o możliwości użycia na terenie Rzeczypospolitej Polskiej obcych służb mundurowych. Projekt takiej ustawy wpłynął 18 stycznia do laski marszałkowskiej. A w mediach w tym samym czasie mieliśmy festiwal: Anna Grodzka. Nie mówi się o rzeczach, które są fundamentem dla naszej niepodległości. Czy takie rzetelne, w cudzysłowie, media są nasze? Które możemy nazwać publicznymi? Czy są to sensu stricto tuby propagandowe rządu? Rządu, który, niestety, nie rządzi się polską racją stanu – powiedział Fedorowicz.

Jako trzeci przemówił przewodniczący Bydgoskiego Klubu Gazety Polskiej Krystian Frelichowski: – W grudniu ubiegłego roku na zorganizowanej przez młodzież z Narodowej Bydgoszczy manifestacji antykomunistycznej krzyczeliśmy “zima wasza, wiosna nasza”. Ciągle czekamy na tę naszą wiosnę, na wiosnę naszych marzeń, nadziei. Ale to czy ona przyjdzie, czy ta wiosna, którą już czujemy w powietrzu, to będzie i wiosna naszej ojczyzny – to zależy od każdego z nas tu obecnych – oznajmił Frelichowski.

Zgromadzeni, wśród których byli poseł Tomasz Latos i bydgoski radny Michał Krzemkowski, przemaszerowali do kościoła oo. jezuitów na Mszę św.