Game jam to konkurs dla twórców gier wideo. Mają wyznaczony czas (zazwyczaj od 24 do 72 godzin) na wykonanie projektu na dany temat. Taki konkurs (Huuuge Game Jam) odbył się pod koniec listopada w bibliotece UKW. Jego uczestnicy dostali 24 godziny na stworzenie gry wideo. Co do minuty wykorzystali czas twórcy zwycięskiego projektu. Zaciekawiło nas, czy pracowali bez przerwy przez całą dobę.
- Godzinę spałem. Na szczęście w bibliotece uniwersyteckiej są miękkie wykładziny – śmieje się Marcin Murawski. Założyciel zespołu Wild Boar Studio kończy informatykę w filii Wyższej Szkoły Informatyki i Umiejętności. Pozostali członkowie zespołu są już inżynierami. Jedyna dziewczyna studiuje grafikę artystyczną w WSIU.
Grom, które powstały w 2016 roku w trakcie konkursów typu game jam, przyjrzało się prestiżowe jury składające się z najlepszych twórców gier wideo w Polsce, którzy stali się rozpoznawalną marką na rynkach zagranicznych. Za najlepszą została przez nich uznana gra ?Headahead? stworzona 19-20 listopada podczas 24-godzinnego konkursu w bibliotece UKW. Zaprojektował ją zespół w składzie: Klaudia Styrcz, Jakub Szczepaniak, Marek Polasik, Jarosław Świącik, Paweł Matraszek i Marcin Murawski. Cała szóstka to bydgoszczanie.
Podczas uroczystej gali, która odbyła się w Wyższej szkole Filmowej w Warszawie, statuetki Game Jam Awards wręczył im minister szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Młodzi bydgoszczanie dostali też wypasione laptopy.
Film z gali, podczas której wicepremier Jarosław Gowin wręczył bydgoszczanom nagrody: