Marsz rozpocznie się w środę o godzinie 16.30 na placu Wolności. Organizatorzy zachęcają do wcześniejszego przybycia i podpisania petycji do premiera Donalda Tuska o niepodpisywanie ACTA. Marsz przejdzie ulicami Gdańską i Mostową na Stary Rynek. Tam punktem kulminacyjnym będzie wręczenie petycji szefowi bydgoskiej Platformy Obywatelskiej – prezydentowi Rafałowi Bruskiemu. Zakończenie manifestacji jest planowane na godz. 18. – Jednak w zgłoszeniu podamy późniejszą godzinę, żeby uniknąć ewentualnych problemów – mówi Piotr Najzer z Nowej Prawicy, który obok Mateusza Nesteroka z Ruchu Poparcia Młodych jest formalnym organizatorem marszu. Obok tych dwóch organizacji, obecność na marszu zapowiedzieli także Młodzi Konserwatyści, członkowie Stowarzyszenia KoLiber, ale także kibice Zawiszy.
ACTA, czyli Anti-Counterfeiting Trade Agreement, jest międzynarodową umową mającą gwarantować poszanowanie praw autorskich. W rzeczywistości jej zapisy umożliwiają, a właściwie narzucają, wprowadzenie skrupulatnej kontroli cenzorskiej w internecie. Przeciwnicy tego projektu podnoszą, że był on konstruowany w niejasnych okolicznościach, przez gremium nieuprawnione do występowania w imieniu państw, na których terytoriach ma obowiązywać. Tekst dokumentu krytykują takie organizacje jak m.in. Reporterzy bez Granic i kilkunastu laureatów Nagrody Sacharowa.
- W ACTA niepokojący jest już sam tryb prac nad osiągniętym porozumieniem. Po prostu wykorzystano szczebel międzynarodowy po to, aby wprowadzić prawo za plecami obywateli! Dyktowane przez ACTA zasady tworzyli ludzie niebędący wybranymi przedstawicielami poszczególnych krajów. Porozumienie to powszechnie nazywa się “porażką demokracji”. Mimo tego polski rząd udaje, że nic się nie dzieje, a jednocześnie wspiera inicjatywę ACTA – piszą organizatorzy bydgoskiego marszu.
Środowy marsz został zainicjowany na Facebooku przez Hellen Szada-Borzyszkowską, Przemysława Skrzypka i Mateusza Dominika Nesteroka. W kilka godzin swoją obecność potwierdziło blisko tysiąc osób. W ciągu doby liczba deklarowanych uczestników wzrosła do czterech tysięcy. – Nie możemy zgadzać się na totalitaryzm wprowadzany tylnymi drzwiami. To jest autentyczny ruch sprzeciwu, a nie polityczne gierki, choć wśród inicjatorów jest Nowa Prawica, Ruch Poparcia Młodych i Młodzi Konserwatyści. Kiedy zagrożone są fundamentalne wartości, przestają być istotne różnice i potrafimy zapomnieć o nich. Apelujemy do rządu, żeby się cofnął i nie podpisał ACTA – mówi Przemysław Skrzypek z Nowej Prawicy.
- Marsz będzie pokojowy, apelujemy do uczestników o to, żeby nie dali się sprowokować. Marsz ma być ponad wszelkimi podziałami, bez agresji – mówi Mateusz Nesterok z Ruchu Poparcia Młodych.