– Przed urlopowaniem byłem koordynatorem do spraw sportu zawodowego ? mówi Andrzej Walkowiak. – To był jeden z lepszych okresów w moim życiu zawodowym. Udało mi się wiele dla bydgoskiego sportu zrobić. Uratować zadłużone kluby. Wdrażać programy naprawcze i przekształcenia własnościowe. Dziś, w związku ze zmianą ustawy, moje stanowisko nie ma racji bytu. Rozmawiałem o tym z prezydentem…
– Rozmawiał pan o swojej przyszłości z prezydentem?
– Tak. Opowiedziałem o tym, czym się zajmowałem jako koordynator ? wyjaśnia Andrzej Walkowiak. – Uczciwie powiedziałem prezydentowi, że zmiana ustawy eliminuje moje stanowisko, ale jednocześnie zadeklarowałem chęć pracy dla bydgoskiego sportu. Chciałbym się teraz temu poświęcić. Myślę, że mógłbym sporo dobrego jeszcze dla bydgoskiego sportu zrobić. Prezydent powiedział mi, że przeanalizuje sprawę i podejmie decyzje.
– Prezydent jeszcze nie zdecydował ? wyjaśnia Piotr Kurek, rzecznik prezydenta Rafała Bruskiego. – Prawo przewiduje, że urlopowany poseł powinien wrócić na równorzędne stanowisko.