Komitet "Ratujmy kobiety" ponownie przystąpił w skali ogólnopolskiej do zbiórki podpisów pod projektem ustawy, która zalegalizuje aborcję bez ograniczeń, wprowadzi do szkół edukację seksualną od zerówki i zapewni bezpłatną antykoncepcję dla wszystkich kobiet.
Reaktywację komitetu "Ratujmy kobiety" w Bydgoszczy zapowiedział wczoraj podczas opozycyjnych obchodów Święta Wojska Polskiego Piotr Sieńko, koordynator akcji zbiórki podpisów pod projektem ustawy całkowicie legalizującej aborcję do końca 12. tygodnia życia dziecka poczętego. Dzisiaj zwolennicy prawa kobiet do aborcji poinformowali o szczegółach akcji. - Założyliśmy ponownie komitet "Ratujmy kobiety" ad vocem tego co robi w chwili obecnej Fundacja ProLife, która zbiera podpisy pod projektem ustawy całkowicie zabraniającym aborcji - poinformował Szymon Wiłnicki z Inicjatywy Polskiej i dodał, że oprócz zalegalizowania aborcji domagać się będą wprowadzenia edukacji seksualnej do szkół i bezpłatnej antykoncepcji. - Każda osoba powinna mieć dostęp do bezpłatnej antykoncepcji - zaakcentował Winnicki.
Piotr Sieńko, który został koordynatorem akcji, zapowiedział, że jej celem jest zebranie co najmniej 4 tys. podpisów poparcia. Do komitetu przystąpili m.in. Inicjatywa Feministyczna, Inicjatywa Polska, Sojusz Lewicy Demokratycznej, Partia Razem, Bydgoskie Forum Obywatelskie, Demokratyczna Unia Kobiet, "Dziewuchy dziewuchom Bydgoszcz", a działania komitetu wesprą bydgoski Komitet Obrony Demokracji i Ster na Demokrację.
Anna Zawadzka-Wróblewska z Bydgoskiej Grupy Nieformalnej dodała, że zapisy projektu ustawy będą dopuszczać prawo 15-latek do korzystania z porad ginekologów bez zgody rodziców i do obowiązku utworzenia list ginekologów i seksuologów, którzy nie będą korzystać z prawa do klauzuli sumienia. - Złożenie podpisu poparcia pod naszym projektem traktować będziemy jako gest zaangażowania się w walkę o demokratyczną Polskę - tłumaczyła Zawadzka-Wróblewska.
Podczas konferencji prasowej zastępca prezydenta Bydgoszcz Anna Mackiewicz ujawniła się jako weteranka walki o legalną aborcję. Przypomniała, że Sojusz Lewicy Demokratycznej pierwsze projekty w tej sprawie składał w sejmie już w 2004 roku, a w 2012 roku ponowił działania wspólnie z Ruchem Palikota. Anna Mackiewicz krytycznie oceniła rezultaty prac Ministerstwa Edukacji w zakresie edukacji seksualnej w szkołach. - W naszym projekcie nie mówimy o życiu seksualnym człowieka w rodzinie, mówimy o wiedzy na temat seksualności człowieka. Proponujemy, nie tak jak w rozporządzeniu do czwartej klasy, tylko żeby podobne zajęcia odbywały się od klasy "zerowej", pierwszej szkoły podstawowej - wskazała zastępca prezydenta Bydgoszczy. Anna Mackiewicz podkreśliła, że nauczanie to powinno rozpocząć się zdecydowanie wcześniej. - Cały proces edukacji równościowej powinien rozpocząć się w wieku młodszym, a nie dopiero od klasy czwartej szkoły podstawowej. Od czwartej klasy proponujemy w ustawie wprowadzenie przedmiotu wiedza o seksualności człowieka. Wiedza o życiu seksualnym to coś innego niż wiedza o seksualności człowieka. Przypomnę, że realizacja swoich potrzeb seksualnych należy również do spisu praw człowieka - zakończyła tłumaczenie zagadnień, które od pierwszej klasy powinny być nauczane w szkole podstawowej.