- Dzisiaj spotkałam się z panem prezydentem. Rozmawialiśmy o tym, jak wykorzystać moją wiedzę i doświadczenie, jak wesprzeć pana prezydenta. Sądzę, że jestem przygotowana do objęcia stanowiska zastępcy prezydenta, ale decyzję ogłosimy w stosownym czasie. Muszę przemyśleć, bo mam różne propozycje. W przyszłym tygodniu dam odpowiedź – mówiła podczas dzisiejszej konferencji prasowej Grażyna Ciemniak.

Na pytanie o to, czy jej ewentualna nominacja nie spowoduje konfliktu w radzie miasta między koalicjantami – PO i SLD – była członkini Sojuszu, a obecnie związana z PO odpowiedziała: – Chciałabym, żeby zarządzanie miastem było oparte na gospodarności, ekonomii, a nie polityce. Mniej polityki, więcej pracy. Choć oczywiście funkcja zastępcy prezydenta jest funkcją polityczną, bo przecież nie istnieje już zarząd miasta, a zastępcę powołuje samodzielnie prezydent – mówiła Ciemniak.

Do 7 listopada Grażyna Ciemniak jest jeszcze posłem. – Obecnie rozliczam funkcjonowanie biura poselskiego. Muszę uporządkować sprawy formalne: umowy, ZUS, GUS, jest z tym trochę pracy – mówiła dziennikarzom Ciemniak.