Z wszystkich podwyżek na nowy rok najistotniejszy jest wzrost akcyzy na olej napędowy, bo podwyżka tego podatku przekłada się na bardzo wiele innych podwyżek, m. in. transport, co skutkuje kolejnymi podwyżkami cen. Wzrost akcyzy spowoduje wprost podniesienie ceny oleju napędowego za 1000 litrów z 1048 zł do 1196 zł, co przełoży się wzrostem ceny paliwa w sprzedaży detalicznej o około 19 gr na litrze.

Wzrasta również akcyza na wyroby tytoniowe o 4 procent i stawka podatku VAT na ubranka i dodatki odzieżowe dla niemowląt i obuwie dziecięce z 8 proc. do 23 proc. O ile podwyżka cen papierosów może pozytywnie odbić się na naszym zdrowiu /lub spowodować wzrost przemytu wyrobów tytoniowych/ to przeznaczanie więcej pieniędzy na ubranie dzieci będzie na pewno bolesne.

Z kolei, by ubiegać się o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu urodzenia dziecka i jednorazową zapomogę z tytułu urodzenia się dziecka, niezbędne będzie przedstawienie zaświadczenia, że matka dziecka pozostawała pod opieką medyczną nie później niż od 10 tygodnia ciąży do porodu. W Bydgoszczy dodatkowo “gminne becikowe” ograniczone zostanie dla rodzin, w których dochód na jedną osobę w rodzinie nie przekracza kwoty 504 zł /wcześniej 1008 zł/.

Rachunki za energię elektryczną wzrosną o około 4,8%, a za gaz 5,1%

Wobec podwyżek cen za paliwa i energię trudno będzie liczyć na stabilizację cen chleba i innych produktów żywnościowych. A te już od początku roku 2011 systematycznie drożeją: wieprzowina podrożała o ponad 7 proc., wołowina o prawie 11 proc., a za drób płacimy już średnio o 21 proc. więcej. Pieczywo jest droższe o 6 proc., a tłuszcze roślinne o 9 proc. – to wyliczenia Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Oprócz ogólnopolskich podwyżek dochodzą jeszcze te, ustalone przez Radę Miasta Bydgoszczy, o których szczegółowo informujemy w oddzielnych publikacjach: podatku od nieruchomości /nieznacznie powyżej zakładanej inflacji/, wzrost o 16,75% cen za bilety miejskiej komunikacji, za parkowanie samochodu w powiększonej strefie płatnego parkowania i opłaty za zajęcie pasa drogowego.

Na pewno niebawem wzrosną ceny za śmieci, choć to będzie rezultat zmiany ustawy dotyczącej gospodarowania odpadami komunalnymi. Zdejmują one z mieszkańców obowiązek zawierania indywidualnych umów z przedsiębiorcami zajmującymi się usuwaniem śmieci oraz pozwalają gminom na organizowanie odbioru odpadów komunalnych. Poczynione, przymusowe zmiany będą oczywiście mieszkańców kosztować więcej.

Rok 2012 będzie trudnym czasem dla naszych kieszeni. Czy skazani jesteśmy na czarny scenariusz? Niepoprawny optymista poszukałby nadziei w złotówce. Gdyby nasza waluta zaczęła się umacniać jest szansa na zamortyzowanie skali drożyzny.