Nie będzie kwiatków na Starym Runku w miejscu wcześniej rozkopanym przez archeologów. Szpecący fragment nawierzchni najważniejszego placu w mieście zostanie ukryty za olbrzymią wizualizacją.

W tej chwili okropnie wygląda miejsce przed ratuszem w pobliżu pomnika, gdzie znajdowały  się wykopy archeologicznie. Po zakończeniu podziemnych badań nie została  w tym miejscu ułożona kostka, gdyż byłby to zbyteczny wydatek, skoro jesienią zacznie się przebudowa nawierzchni Starego Rynku.  

Pomimo silnego wsparcia ze strony wiceprzewodniczącego rady miasta Jana Szopińskiego nie udało nam się namówić włodarzy miasta do posadzenia kwiatków na tym szpecącym fragmencie placu. Nie przemówił do wyobraźni decydentów miejskich argument, że w skrzynkach na balkonach sadzimy kwiatki na jeden sezon i nie uważamy wydatku na zakup sadzonek za bezsensowny. Ratusz uważa za sensowniejszy innego rodzaju wydatek.

To, co stoi obecnie w pobliżu pomnika na Starym Rynku, to wcale nie jest płot. To konstrukcja! Na tej konstrukcji zawisną tablice. - Mają być rozpięte na konstrukcji niczym Panorama Racławicka - tłumaczy rzecznik ZDMiKP Krzysztof Kosiedowski. Utworzą  łącznie ogromny obraz: wizualizację Starego Rynku po przebudowie.

Drugi obraz - wizualizacja nowego Teatru Kameralnego - zostanie rozpięty na konstrukcji  przy ul. Grodzkiej.

- Koszt obu wizualizacji (projekt, wydruk, umieszczenie na konstrukcji) zamknie się w kwocie  do pięciu tysięcy złotych brutto - informuje Krzysztof Kosiedowski.

Jak wszystko dobrze pójdzie, pojawią się one na Starym Rynku i Grodzkiej już w przyszłym tygodniu.