Na Mostowej szpaler aniołów donośnie ogłasza radosną nowinę o cudach. Ulica ozdobiona setkami święcących lampek prowadzi na rynek, a tam cudów ciąg dalszy. Umykająca karoca zaprzężona w renifera. Nie ma w niej św. Mikołaja, ale on już się spisał. Choinka z mnóstwem prezentów po środku nie stoi pusta.
Stojący na poboczach ulic, dama z parasolką, dżentelmeni przy spichrzach i bibliotece, spacerująca para to nie współczesne postaci. Odbyły długą wędrówkę. Gdyby mogli opowiedzieliby nam o wielu cudach. Ale od czegóż mamy wyobraźnię?!
Wieczorny spacer po centrum Bydgoszczy przynosi obecnie wielu estetycznych doznań. Nic tak nie buduje nastroju jak gra świateł. Drzewa oplecione świetlnymi girlandami wyglądają jak z baśni.
Znajdźmy czas na wędrówkę po mieście, bo cuda, cuda, cuda ogłaszają…