Leszek Żebrowski od pierwszych zdań skupił uwagę słuchaczy precyzyjnym wywodem okraszonym anegdotami i przywoływaniem niezliczonej wprost ilości dokumentów. Opowiadał o dziejach Narodowych Sił Zbrojnych. Zwrócił przede wszystkim uwagę na to, że formacja ta była wyjątkowo okrutnie i bezlitośnie traktowana przez władze komunistycznej Polski. O ile żołnierze AK, którym udało się ocaleć, byli masowo wypuszczani na mocy amnestii w 1956 roku, o tyle wielu żołnierzy NSZ było przetrzymywanych w więzieniach PRL aż do połowy lat siedemdziesiątych, co zapewne dowodzi, jak bardzo komuniści obawiali się dalszej działalności lub choćby wpływu tych bohaterów podziemia na pokolenia powojenne.

Leszek Żebrowski nie krył swego rozczarowania tym, że jeszcze dziś, w demokratycznej Polsce, popularyzowane są przez środowiska lewackie i liberalne krzywdzące i niesprawiedliwe opinie o NSZ. Choć nie ma żadnych dowodów, wciąż oskarża się NSZ o antysemityzm i masowe mordowanie ludności żydowskiej. Tymczasem, dowodził Żebrowski, w NSZ było wielu polskich Żydów – także w gremiach decyzyjnych i dowódczych.

Po wojnie, mówił Żebrowski, komuniści własne zbrodnie na Żydach przypisywali NSZ. Podał kilka przykładów akcji mordowania Żydów przez partyzantkę AL i GL, które po wojnie przypisano NSZ.

Zdaniem Żebrowskiego NSZ obok AK było najlepiej zorganizowaną formacją niepodległościową. NSZ miały w swym gronie wielu zawodowych, profesjonalnych oficerów, prowadziło wiele akcji wojskowych i wsławiło się znakomicie zorganizowaną działalnością wywiadowczą, także na terenie III Rzeszy. NSZ prowadziły szkoły podoficerskie o bardzo bogatym programie szkolenia; prowadziły rozległą działalność wydawniczą.

Za wyjątkowo haniebne zarzuty uznał Leszek Żebrowski wszelkie, pojawiające się do dziś insynuacje o współpracy NSZ z Niemcami. Posługując się przykładami wykazywał, że Niemcy traktowali NSZ za śmiertelnego wroga i że nie zachowały się żadne dokumenty potwierdzające jakiekolwiek formy kolaboracji z niemieckim okupantem.

Czarną legendę NSZ buduje także, zdaniem Żebrowskiego, insynuowanie do dziś tego, że NSZ wywołał wojnę między polskimi partyzantami, szczególnie między komunistycznymi AL i GL, a właśnie NSZ. Ze zbieranych od lat przez Żebrowskiego dokumentów wynika jedynie to, że NSZ ścigał i likwidował grupy bandytów, kryminalne bandy rabunkowe, które znajdowały skuteczne poparcie polityczne w AL i GL. Po wojnie wielu tych bandytów przeszło do UB i było szczególnie podatnych na procesy nadużywania władzy. Niektórzy z owych bandytów, nie oglądając się na to, że skończyła się wojna, nadal, często już ?pod płaszczykiem? UB i milicji dalej prowadziło działalność przestępczą.