Niedawno informowaliśmy o proteście mieszkańców Wzgórza Wolności mieszkających w pobliżu nowej galerii handlowej. Czarny kolor części elewacji Zielonych Arkad robi, ich zdaniem, wrażenie ?ciemnego końca świata?.
Radny Jarosław Wenderlich zetknął się z tą sprawą podczas dyżuru w Radzie Osiedla Wzgórze Wolności i wystosował interpelację, na którą właśnie otrzymał odpowiedź. Prezydent informuje na wstępie, że szacunkowa odległość od bloków do Zielonych Arkad wynosi ponad 90 metrów. ?Przestrzeń między budynkami a Centrum Handlowym dzieli szpaler wysokich drzew, które w znacznym stopniu przesłaniają ścianę w kolorze grafitowym (zdjęcia w załączeniu).?
Faktycznie, rośnie na tym terenie sporo drzew, ale nie zakrywają one ściany, która ma przecież ogromną powierzchnię. Chyba że się stanie tuż za pniem. Wtedy ma się widok całkowicie zasłonięty. Z okien to wygląda inaczej.
Dowiadujemy się z interpelacji, że przedstawicielce mieszkańców ?wyjaśniono, że Urząd Miasta Bydgoszczy nie ma prawa do kwestionowania zaprojektowanych rozwiązań i kolorystyki elewacji oraz do wprowadzania zmian w zatwierdzonym decyzją Prezydenta Miasta Bydgoszczy, projekcie budowlanym.?
Czy należy z tego rozumieć, iż prezydentowi podobała się grafitowa ściana elewacji w projekcie budowlanym? Widział wizualizację obiektu i się w nim zakochał od pierwszego wejrzenia, tak jak w nienaturalnie wygiętej Łuczniczce, gdy zobaczył projekt rzeźby?
Na szczęście inwestor wykazuje dobrą wolę. Podczas spotkania w magistracie ?uzyskano zapewnienie projektanta do wprowadzenia zmian, które spowodują rozjaśnienie elewacji bez zaburzenia jej pierwotnej kompozycji.?
Mieszkańcy bloków w pobliżu Zielonych Arkad muszą się uzbroić w nieco cierpliwości, gdyż ?ze względu na porę roku oraz niedogodne warunki atmosferyczne elewacyjne roboty budowlane będą mogły być wykonane dopiero w 2016 roku.?