Kiedyś w tym miejscu istniał Pub & Restauracja „Chata”, jednak właściciel przestraszył się podobno, że budynek zostanie wyburzony w związku z przewidywaną przebudową Zbożowego Rynku. Po zmianie właściciela zmianie uległa też nazwa lokalu, ale zaczęło też dochodzić do niepokojących zdarzeń.
Do klubu ciągle się włamywano. W kwietniu 2013 roku wybuchł nad ranem pożar w sali tanecznej na tyłach budynku. Nikogo w tym czasie w lokalu nie było. Przyczyną pożaru nie mogło być zwarcie instalacji, gdyż w tym pomieszczeniu nie ma zasilania. Właściciel klubu był przekonany, że lokal został podpalony od strony podwórza. Ponieważ wcześniej przepędził z pubu handlarzy prochami, dość prawdopodobnie brzmiała teza o zemście.
Obecnie właścicielami Jacka jest grupa mieszkańców Pruszkowa. Klub wygląda całkiem inaczej niż przed laty. Obrósł różnymi przybudówkami, które na kilometr pachną samowolą budowlaną.
Od grudnia minionego roku postępowanie prowadzą Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe oraz Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. W styczniu br. bydgoska straż pożarna nakazała wstrzymać działalność pubu z powodu nienależytego zabezpieczenia (niewłaściwe drogi ewakuacyjne, duża ilość materiałów łatwopalnych wewnątrz lokalu). Mimo że odwołanie od tej decyzji nie zostało uwzględnione, klub nadal był czynny. Zamknięto go dopiero trzy dni temu, wskutek publikacji w „Expressie Bydgoskim” na temat nieliczenia się z przepisami w klubie przy Długiej 65.
Teraz właściciele muszą wykazać, że lokal spełnia niezbędne warunki techniczne oraz bezpieczeństwa. Jeżeli to uczynią, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego zalegalizuje samowolę budowlaną, pobierając słoną opłatę legalizacyjną (kilkaset tysięcy złotych). W przeciwnym wypadku nakaże rozbiórkę samowoli budowlanej.
- W ramach procedury legalizacyjnej tut. PINB wydał postanowienie nakazujące przedłożenie właścicielom stosownej dokumentacji wraz z projektem budowlanym, a następnie na wniosek inwestora zmieniono termin dostarczenia dokumentacji do dnia 30 kwietnia 2017 roku – poinformował nas Sebastian Krzych z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Bydgoszczy.