Na Starym Rynku odbyła się dzisiaj demonstracja pod hasłem „Czarny Wtorek. Wielka zbiórka”. Blisko 200 osób protestowało przeciw akcji organizacji pro-life mającej na celu prawne zakazanie aborcji w Polsce. Uczestnicy podczas protestu wyrazili  poparcie dla projektu ustawy   legalizującego aborcję bez ograniczeń do 12 tygodnia życia dziecka poczętego.

W rocznicę protestów organizacji kobiecych, Czarnego Poniedziałku, po którym Prawo i Sprawiedliwość wycofało poparcie dla projektu ustawy delegalizującej w Polsce aborcję, organizacje feministyczne zorganizowały dzisiaj w całym kraju kolejne protesty. - Żądaliśmy, aby PiS odrzucił ustawę całkowicie zakazującą aborcję. Pokazaliśmy moc. Udało się - powiedziała organizatorka dzisiejszego protestu w Bydgoszczy do blisko 200 osób zgromadzonych na Starym Rynku.

Dzisiejsza demonstracja została zorganizowana pod hasłem „Czarny Wtorek. Wielka zbiórka”. Jest to odpowiedź organizacji feministycznych, lewicowych partii i organizacji politycznych i społecznych na ponowną akcję ruchów pro-life zbierających podpisy pod projektem ustawy zakazującej aborcji ze względów eugenicznych, gdy występuje zagrożenie upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby. Zawiązany komitet "Ratujmy kobiety" zbiera podpisy pod innym projektem obywatelskim. Założenia tego projektu ustawy przedstawiła zgromadzonym Anna Wróblewska z Nieformalnej Grupy Inicjatywnej. Zakłada on m.in.  prawo do legalnego przerywania ciąży do 12 tygodnia. korzystania z usług ginekologów przez dziewczyny powyżej 15 lat bez zgody rodziców lub opiekunów prawnych, edukację seksualną dla dzieci i młodzieży, łatwy i darmowy dostęp do środków antykoncepcyjnych.

Do zbierania podpisów pod tym projektem zachęcała zgromadzonych zastępca prezydenta Bydgoszczy Anna Mackiewicz. - Musimy rozmawiać z ludźmi. Każdy z was może zrobić coś wielkiego, może rozejrzeć się wokół siebie i nie na zasadzie ortodoksyjnych PiS-owców, którzy nawet na uroczystościach rodzinnych próbują nas uzdrawiać, ale na zasadzie przyjaznej rozmawiać z ludźmi i próbować tłumaczyć, o co nam chodzi - tłumaczyła Anna Mackiewicz.

Po proteście na Starym Rynku część jego uczestników udała się do sali sesyjnej Rady Miasta Bydgoszczy na  sesję obywatelską.