W liście otwartym członkowie Stowarzyszenia ?Przymierze? zwracają się do marszałka Senatu RP z prośbą, ?żeby osobą referującą w Sejmie zmianę Ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych nie był nasz były kolega senator Jan Rulewski?.
Bydgoszczanie, którzy w czasie PRL byli prześladowaniu z powodu poglądów na otaczającą ich rzeczywistość, uważają za karygodne zrównywanie tamtego okresu historii naszego kraju z obecnym. Tymczasem takiego utożsamienia dokonała grupa opozycjonistów, pisząc w liście otwartym do prezydenta Andrzeja Dudy: ? Miała być IV Rzeczpospolita, jest PRL-bis.(?) Nie tylko w retoryce, ale także w działaniach obóz rządzący naśladuje komunistycznych władców. (?) Symbolem nowego stylu rządzenia staje się pałka bejsbolowa z godłem Polski Walczącej.?
Pod listem podpisało się 32 działaczy opozycji antykomunistycznej. Znaleźli się wśród nich m.in. Stefan Niesiołowski, Henryka Krzywonos oraz Jan Rulewski. ?Jak może tak zasłużony w walce z komuną senator podpisywać się pod takimi niedorzecznościami? ? dziwią się członkowie ?Przymierza?.
?Czary goryczy dodała jego obrona skompromitowanego Lecha Wałęsy? – czytamy w liście, który w imieniu działaczy ?Przymierza? podpisał prezes stowarzyszenia Jan Raczycki. Ich zdaniem, działalność Bolka, tajnego współpracownika SB, została tak dobrze udokumentowana, że ?trzeba być zupełnie pozbawionym trzeźwego myślenia?, żeby tego nie dostrzec.
Koledzy Jana Rulewski z opozycji antykomunistycznej uważają, że jego ?niechlubne wystąpienia? świadczą, iż nie utożsamia się on obecnie z wartościami, które im są drogie. Dlatego napisali w liście do marszałka Senatu: ?nie chcemy, żeby w naszym imieniu i w naszych sprawach występował senator Jan Rulewski.?