Ostateczne rozstrzygnięcie o winie i karze za spowodowanie wypadku nastąpi w sądzie. Sprawa przedstawia się tak:
Po północy, kierujący samochodem marki Audi na wydawałoby się pustej ulicy Broniewskiego, skręcając w ulicę Morcinka, zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem marki Ford Mondeo. Ford Mondeo nie miał włączonych świateł mijania, a do kraksy doszło w nocy.
Przybyli na miejsce wypadku policjanci zachowania obu kierowców zakwalifikowali jako wykroczenia. Kierującemu samochodem marki Audi zarzucili nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu, a prowadzącemu auto marki Ford Mondeo jazdę bez włączonych świateł.
Kierująca fordem została ukarana mandatem karnym, natomiast kierowca audi odmówił przyjęcia mandatu, wobec czego sprawa spowodowania kolizji znajdzie swój finał w sądzie.
Audi to taksówka, która przewoziła klientów. Na szczęście nikomu nic się nie stało.