Mieszkańcy baraków w Czersku Polskim mają od września płacić czynsz dwa razy wyższy niż obecnie. Odbywa się równanie w górę.

Komfort życia w baraku na obrzeżach miasta jest zupełnie inny niż w kamienicach w centrum Bydgoszczy. Ale kierownictwo ADM uznało, iż różnicy nie ma. Dlatego cena za metr kwadratowy w baraku ma podskoczyć o przeszło 100% i za trzy miesiące będzie wynosić 10,8 zł.

Kiedy bydgoski ADM wprowadził w 2013 roku drastyczną i kroczącą (rozłożoną na cztery lata) podwyżkę czynszów, mieszkańcy byli uspokajani, że w związku z lokalizacją i niskim standardem będą udzielane bonifikaty, nawet do 50%. Na taką wysoką dopłatę załapali się mieszkańcy dwudziestu baraków usytuowanych w Czersku Polskim, czyli w bezpośredniej bliskości Łęgnowa. Ale właśnie dostali informację, że będą musieli płacić czynsze bez  bonifikaty,

- Stan techniczny budynków, jest bardzo zły, ciepłą wodę mają tylko ci, których było stać na jej założenie. Baraki się sypią, miasto odmawia dokonywania niezbędnych remontów – informuje radny Krystian Frelichowski, który pojechał na wizję lokalną do Czerska Polskiego. Towarzyszyła mu koleżanka klubowa, Grażyna Szabelska.

Radna Prawa i Sprawiedliwości złożyła interpelację, w której zaapelowała do prezydenta o utrzymanie zniżek. „Decyzja podwyższająca czynsz  przyczynić się może do materialnej degradacji wielu rodzin, osób samotnych, w tym starszych i schorowanych, których po prostu nie będzie stać na opłaty – napisała Grażyna Szabelska. Zwróciła też uwagę na to, że warunki mieszkaniowe w barakach nie uległy zmianie.  „Do dziś wielu mieszkańców nie posiada podstawowych udogodnień stanowiących przeciętny standard mieszkaniowy  w Bydgoszczy” – podkreśla bydgoska radna.