Mieszkańcy ulicy 20 Stycznia 1920 r. skarżą się na hałas i kurz, którego sprawcą jest czyszczarka uliczna.
- Co jakiś czas pod naszymi oknami (często grubo po północy) pojawia się niezwykle hałaśliwy i wyjątkowo brudzący pojazd – skarży się jedna z mieszkanek przepięknej kamienicy przy ul. 20 Stycznia. Jej sąsiedzi dodają, że strach nocą okna otwierać, bo ten pojazd wzbudza kłęby wdzierającego do mieszkań kurzu, a także brudzi pięknie odnowioną elewację kamienicy. Natomiast młode małżeństwo złości się, gdyż hałasujący pojazd budzi im bliźniaki, których usypianie do najłatwiejszych nie należy.
Zapytaliśmy wiceprezydent miasta odpowiedzialną za gospodarkę komunalną, czy czyszczenie ulic musi się odbywać w porze nocnego odpoczynku. - To firma Remondis utrzymuje czystość w tym rejonie. Z pozyskanych informacji wynika, że sprzątanie mechaniczne ulic musi odbywać się w nocy, ponieważ poruszająca się bardzo wolno zamiatarka blokuje w czasie dnia pasy jezdni, co spotyka się z niezadowoleniem kierowców. Ponadto w wąskich ulicach przede wszystkim Śródmieścia nie ma możliwości wyprzedzenia pracującej zamiatarki. Dodatkowo pracownik obsługi w wielu przypadkach musi ręcznie usuwać zanieczyszczenia, znajdujące się w miejscach niedostępnych dla zamiatarki - wylicza przyczyny wyboru nocnej pory Anna Mackiewicz.
Kiedy przekazywaliśmy jej odpowiedź skarżącym się na nocne uciążliwości mieszkańcom, za brzuchy się trzymali ze śmiechu, słuchając o pracownikach ręcznie usuwających zanieczyszczenia z miejsc niedostępnych dla zamiatarki. Nikt nigdy nie widział takiej osoby.
Zastępczyni prezydenta odniosła się też do kwestii „wyjątkowego brudzenia”. - Kurzeniu się podczas pracy zapobiegają zraszacze umiejscowione przed szczotkami zamiatarki - tłumaczy Anna Mackiewicz. Mieszkańcy twierdzą, że w świetle lamp dobrze widać tumany kurzy wzniecane przez zamiatarki, co zdawałoby się świadczyć o niezraszaniu szczotek wodą.
Bardzo byli zadowoleni, gdy dowiedzieli się, że pani wiceprezydent przyjrzy się pracy czyszczarki. - Jeżeli chodzi o pylenie, to poleciłam wykonać dodatkową obserwację/kontrolę pracy wozu po kątem pracy zraszaczy oraz zweryfikować informację, czy maszyna może pracować bez ich włączania i w jaki sposób Remondis kontroluje pracę swoich kierowców – informuje Anna Mackiewicz.