Zbliża się setna rocznica urodzin Jeremiego Przybory i ?kustosz? Bydgoskiej Alei Dębów zaproponował, aby dwudziesty piąty dąb w alei upamiętniał twórców Kabaretu Starszych Panów. ?Kustoszem alei? bywa nazywany Józef Herold, który był pomysłodawcą honorowania wybitnych osób poprzez nadawania ich imion dębom w al. Ossolińskich. W uroczystości uczestniczyła rodzina Jeremiego Przybory (syn z żoną i wnuki) oraz Magda Umer, artystka zaprzyjaźniona z twórcą genialnych tekstów piosenek, do których genialną muzykę komponował Jerzy Wasowski.

Najpierw Ewa Dąbska z redakcji kultury Radia PiK powiedziała o związkach Jeremiego Przybory z naszym miastem i radiem. Po wojnie, do czerwca 1948 roku, przyszły współtwórca słynnego kabaretu pracował w rozgłośni Polskiego Radia przy ul. Gdańskiej. Początkowo był szefem spikerów, następnie kierownikiem redakcji literackiej. – Tęsknimy za panem Jeremim i mamy jego ducha w naszej rozgłośni, mamy jego głos – wyznała dziennikarka, która jest autorką audycji radiowej, w której Jeremi Przybora opowiada o swojej przygodzie z Bydgoszczą.

Wiceprezydent Anna Mackiewicz zapowiedziała, że w związku ze stuleciem urodzin Jeremiego Przybory będzie miało miejsce w mieście więcej różnego rodzaju wydarzeń. O dębie, którym Przybora zachwycał się w młodości, mówił Jan Kwiatoń, przewodniczący Rady Osiedla Fordon. Drzewo to rosło w podbydgoskiej wsi Miedzyń Wielki (obecnie część Fordonu), gdzie ojciec Jeremiego kupił w okresie międzywojennym majątek. – Tam też w najbliższym czasie powstanie pomnik Jeremiego Przybory. Będzie to pomnik chłopca 14-letniego, który tam mieszkał i puszczał latawce – zdradził Jan Kwiatoń.

- Dla taty Bydgoszcz była zawsze zielonym miastem – wspominał Konstanty Przybora. Jego ojciec przechowywał w pamięci zieleń łąk i drzew z czasów dzieciństwa, a po wojnie widok Bydgoszczy był dla niego antidotum na obraz zrujnowanej Warszawy. Poza tym Jeremi Przybora uważał, że to dzięki ówczesnemu szefowi został tym, kim został. Kiedy pracował w bydgoskiej rozgłośni, jej dyrektor, Tadeusz Tański, był jego mentorem i zachęcił do pisania tekstów satyrycznych.

Magda Umer jest ciągle pełna zachwytu dla twórczości Jeremiego Przybory. – Drzewo pamięci, to jedno, ale ja uważam, że powinno się wprowadzić, począwszy od szkoły podstawowej naukę o nim i jego twórczości, bo to nie tylko piosenki – przypomniała autorka cyklu wspomnieniowych wywiadów ze współtwórcą Kabaretu Starszych Panów.