Tak zrobił prezydent Rafał Bruski. Zaprosił radnych, ekspertów, naukowców, przedstawicieli central związków zawodowych, pracowników Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej i firm przewozowych działających na terenie Bydgoszczy (MZK Sp. z o.o., Mobilis Sp. z o.o., PKS w Bydgoszczy Sp. z o.o. oraz osiem pozostałych podmiotów świadczących usługi przewozu osób), a także przedstawiciele mediów i studentów (UKW, UTP, WSG, Bydgoska Szkoła Wyższa, KPSW, Wyższa Szkoła Ochrony Środowiska, Wyższa szkoła Bankowa).

Pierwszy i najdłuższy głos w dyskusji, a właściwie wykład wygłosił dr Jacek Chmielewski z UTP. Było to przedstawienie głównych założeń opracowanego przez UTP dla miasta Bydgoszczy studium transportowego, które opisuje stan aktualny bydgoskiego transportu prywatnego i publicznego, a także zawiera koncepcje “jak miasto ma się rozwijać” i to nawet w perspektywie do 2050 r. I oczywiście, taka akademicka dyskusja mogłaby być niezwykle ciekawa, ale na użytek wypracowania szybkiej decyzji politycznej, jak zaradzić aktualnym problemom MZK wnioski z niej wypływające na pewno byłyby zanadto rozłożone w czasie.

Z tego powodu prezydent Rafał Bruski po interesującym wykładzie postanowił od razu nakierować debatę na pożądane ze względu na jej cel tory. Postawił przed zebranymi trzy zasadnicze tezy w formie pytań:

  • 1. jaki powinien być poziom dofinansowania komunikacji publicznej z budżetu miasta (wzrosła ona z 48 procent w 2007 roku do 57 procent dzisiaj)?
  • 2. taryfa – kto i ile powinien płacić?
  • 3 czy są rezerwy w systemie?

Postawione kwestie opatrzył własnymi opiniami. – Budżet miasta to nasze pieniądze. Zły prezydent, działając przeciwko mieszkańcom, podnosi ceny. To złoty czas dla obrońców mieszkańców – przed krzywdą, przed tym złym – taka jest prawda. A czym jest podwyżka? Podwyżka jest zmniejszeniem dotacji. Rachunek za transport jest constans. Albo trzeba zapłacić z budżetu, albo przez sprzedaż biletów. Czy za komunikację miejską mają płacić wszyscy, także ci, którzy z niej nie korzystają, czy tylko z niej korzystający? Zilustrował to jaskrawym przykładem: z miejskiej galerii bwa korzysta 1% bydgoszczan, a płacą wszyscy (przez dotację z budżetu). – Są teatry, galerie, które utrzymują się bez dotacji. A ja się pytam, gdzie jest granica dofinansowania komunikacji dzisiaj – zakończył tę kwestię prezydent.

Jeśli chodzi o ceny biletów. Rafał Bruski ulgi od ich cen uznał jako odstępstwo od reguły. Powiedział, że powinniśmy ustalić, dlaczego tak jest. Czy jest to społecznie uzasadnione, gdy za każdego niepłacącego więcej płacą pozostali.

Jasno sprawę w dyskusji ujął red. Krzysztof Aładowicz z “Gazety Wyborczej”. Jego zdaniem “należałoby skończyć z monopolem MZK, sprywatyzować firmę, a uzyskane w ten sposób pieniądze zainwestować chociażby w klimatyzowane autobusy. Prywatni przewoźnicy powinni dojść do głosu, by podnieść konkurencyjność, a tym samym poprawić jakość usług”. Dotychczasowe działania na przykładzie kolejnych planowanych przetargów uznał jako dalsze budowanie monopolu MZK.

Te stwierdzenia spotkały się z natychmiastową reakcją prezydenta. – Konkurencję popieram, ale czy byłoby społeczne przyzwolenie? – zapytał.

Kolejne głosy w dyskusji dotyczyły spraw bardziej szczegółowych. Upomniano się o zachowanie bezpłatnych przejazdów dla osób po 65 roku życia, które mają niskie dochody oraz zachowanie systemu A+T do czasu uruchomienia linii do Fordonu. Broniono biletów miesięcznych na jedną linię, postulowano wprowadzenie nowych biletów czasowych: 15-minutowych, czy półgodzinnych itd itp.

Czy tak zorganizowana debata może doprowadzić do wypracowania konsensusu w ważnych, a jak pokaże przyszłość koniecznych decyzji? Należy wątpić. Odbywa się ona już po przedstawieniu przez prezydenta na sesji propozycji oszczędności i zmian w taryfie MZK, w tym podwyższenia wieku z 65 lat do 70 lat uprawniającego do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską i zlikwidowanie biletu jednorazowego na linie łączone w systemie autobus plus tramwaj i zlikwidowanie biletu okresowego na jedną linię dzienną w cenie 74 zł.

Prezydent Rafał Bruski zapowiada kolejne debaty. Będą poświęcone m.in. takim obszarom funkcjonowania miasta jak: sport, kultura, gospodarka i biznes oraz budżety miast. – Ich daty zostaną podane w późniejszym terminie – czytamy na stronie internetowej miasta.