Nieznany sprawca oderwał tablice rejestracyjne od samochodu przewodniczącego Prawa i Sprawiedliwości w Bydgoszczy. Tomasz Rega obawia się o los swój i swojej rodziny.
Gazeta.pl poinformowała dzisiaj na głównej ogólnopolskiej stronie portalu o tym, że nieznany sprawca próbował ukraść tablice rejestracyjne z samochodu Tomasza Regi, szefa miejskich struktur Prawa i Sprawiedliwości w Bydgoszczy. Gazeta.pl podała, że jedna z tablic została porzucona niedaleko od samochodu, w śniegu.
"Wierzę, iż to co zobaczyłem dziś rano to tylko i wyłącznie chuligański wybryk bez podtekstów politycznych. Jeśli jest inaczej boję się co jutro może spotkać mnie i moją rodzinę. Sprawę bada policja" – napisał wzburzony Tomasz Rega na Facebooku. W związku z tym że bydgoski radny informację o wandalizmie przekazał jedynie swoim znajomym na Facebooku, zadzwoniliśmy, by potwierdzić niepokojące wiadomości.
- To prawda, nie mogę dodać nic więcej - tonuje wiadomości Tomasz Rega, dodając, że liczy na to, że sprawca zostanie przez policję zidentyfikowany i ukarany. Tomasz Rega zdradził nam, że na pobliskim budynku zamontowana jest kamera monitoringu i niewykluczone, że sfilmowała dewastację forda przewodniczącego PiS w Bydgoszczy.