Kiedy po długim remoncie oddano do użytku park im. Kochanowskiego, szalet parkowy był nieczynny, a swoim wyglądem szpecił otoczenie. Teraz już nie szpeci. Ale został w ten sposób odremontowany, że z daleka zwraca na siebie uwagę. Wprawdzie przyjęło się lokalizowanie toalet w sposób mniej ostentacyjny, lecz w Bydgoszczy postąpiono odwrotnie.
- Co oni wyrabiają?! – złości się pan Ryszard i krytykuje miejskich decydentów. – Jeżdżą po świecie, to powinni się orientować. Starczyło pomalować szalet na zielono, a byłby “schowany”. Tymczasem pomalowano go na jasny kolor, widać go nawet z przystanku autobusowego po drugiej stronie ulicy – dzieli się spostrzeżeniami nasz czytelnik.
Zdjęcia nadesłał pan Ryszard Sucharski.