Budżet miasta na bieżący rok, uchwalony w ubiegłym roku okazuje się trudny do wykonania. W kolejnej jego korekcie prezydent Rafał Bruski wnioskuje do radnych o zmniejszenie dochodów i wydatków miasta o 36,5 mln zł, odpowiednio dochodów z 1380,5 mln zł do prawie 1344 mln zł, a wydatków z 1521 mln zł do ponad 1484 mln zł.
Gorsze wyniki budżetowe miasta spowodowane są głównie przez:
- nie uda się zrealizować 12 mln zł planowanych dochodów z tytułu podatku od nieruchomości, płaconego przez firmy,
- o 1,2 mln zł niższe będą wpływy z tytułu podatku od czynności cywilnoprawnych,
- wpływy ze sprzedaży biletów MZK będą niższe o 3,5 mln zł od planowanych,
- dywidendy od miejskich firm (głównie KPEC) będą niższe o blisko 4 mln zł,
- mniejsze też będą wpływy z podatku od osób fizycznych (PIT) o ponad 5,5 mln – te częściowo zrównoważone będą większymi dochodami z tytułu podatku od firm (CIT) o 3 mln zł,
- o blisko 15 mln zł mniejsze będą od zakładanych środki z funduszy unijnych.