Paweł Piekarczyk zaśpiewał kilka pieśni, w których opowiadał o bohaterach Polski Podziemnej, żołnierzach wyklętych i ofiarach stalinizmu. Powiedział także, że niezwykle się cieszy, że na warszawskich Powązkach prace ekshumacyjne przynoszą coraz lepsze rezultaty i udaje się badaczom identyfikować kolejnych bohaterów walki z komunistami. Za niewątpliwy sukces uznał Piekarczyk identyfikację legendarnych partyzantów antykomunistycznego podziemia, takich jak ?Zapora? i ?Łupaszka?. Pieśni Piekarczyka wyraźnie apelowały o odnowę życia moralnego i politycznego w Polsce.
Dorota Kania mówiła natomiast o swoje pracy nad książką ?Cień tajnych służb?. Książka jest opowieścią o niewyjaśnionych i tajemniczych okolicznościach śmierci, o których głośno było w ostatnich latach. Idzie między innymi o samobójstwa, zdaniem Kani, rzekome samobójstwa oraz zabójstwa – generała Sławomira Petelickiego, gangstera Jeremiasza Barańskiego, premiera Piotra Jaroszewicza i Alicji Jaroszewicz, ministra Jacka Dębskiego czy wicepremiera Andrzeja Leppera.
Kania opowiadała o nieudolności organów ścigania w wyjaśnianiu tych zbrodni, nieudolności, która, zdaniem dziennikarki, graniczy z celowym zaciemnianiem spraw i chęcią ukrycia prawdziwego przebiegu zdarzeń.
Publicystka ?Gazety Polskiej Codziennej? opowiedziała o wręcz niewiarygodnej przyczynie zabójstwa premiera Piotra Jaroszewicza: – Chodziło o matrioszkę ? powiedziała dziennikarka. – To było takie działanie Sowietów polegające na tym, że zabijano człowieka, a w jego miejsce podstawiano sobowtóra. Ja wiem, że to wyśmiano, ale podobno, Jaroszewicz w swoich pamiętnikach, które zaginęły po zabójstwie pisał, że taką matrioszką mógł być czy też był Jaruzelski. Nieprawdopodobne? A jednak z badań Sławomira Cenckiewicza wynika, że do takich akcji dochodziło.
Kania zwróciła również uwagę, że w wyjaśnianie dziwnych i tajemniczych samobójstw w Polsce zaangażowani są funkcjonariusze byłej SB i WSI, co jej zdaniem, ma zasadniczy wpływ na to, że sprawy te nie są kończone skutecznymi aktami oskarżenia i wskazaniem sprawców.
Dziennikarka bardzo krytycznie odniosła się do działalności ABW i planowanej przez rząd reformy tejże służby. – To jest służba fasadowa ? powiedziała Kania. – Czy państwo słyszeli, żeby oni złapali jakiegoś szpiega? Ta służba jest chora jak całe państwo. Trzeba budować nowe państwo, już bez tej cholernej grubej kreski… Publiczność gromkimi brawami nagrodziła tę wypowiedź Doroty Kani.
Na pytanie jednego z uczestników spotkania o to, kto zdaniem Kani stoi za serią niewyjaśnionych samobójstw w Polsce, dziennikarka odparła, że w swojej książce nie udziela na to pytanie odpowiedzi, lecz relacjonuje jedynie fakty i prezentuje zawartość dokumentów. Wyraziła jednak przekonanie, że za owymi samobójstwami mogą stać sprawcy ze służb specjalnych.