Rozczarowały oba konkursy skoku o tyczce. Na przeciętny poziom skoku o tyczce mężczyzn miała na pewno wpływ absencja naszych bydgoskich asów Pawła Wojciechowskiego i Łukasza Michalskiego. Mimo że nie wystartował nasz mistrz olimpijski Tomasz Majewski w pchnięciu kulą – wyniki konkursu w tej konkurencji należy uznać za najbardziej wartościowe. Słabsza obsada zawodów miała też wpływ na niższą frekwencję.

W skoku o tyczce kobiet, spośród ośmiu startujących zawodniczek, najlepsza okazała się Kubanka Yarisley Silva z wynikiem 4,60 m. Drugie miejsce zajęła Brytyjka Holly Bleasdale, która zaliczyła 4,50, a Polka Anna Rogowska była dopiero czwarta z wynikiem 4,40 m.

W męskiej tyczce też nie było emocji. Wystartowało 9 tyczkarzy, z których trzech nie zaliczyło pierwszej wysokości, a najbardziej rozczarował medalista olimpiady w Londynie, Raphael Holzdeppe. Zwyciężył faworyt Niemiec Bjorn Otto wynikiem 5,70 m. Polak Przemysław Czerwiński ze słabym wynikiem 5,40 m zajął czwarte miejsce.

Natomiast dobre wyniki padły w pchnięciu kulą. Amerykanin Ryan Whiting pchnął kulę na odległość 21,38 cm, a jego rodak Cory Martimn 20,98. Najlepszy Polak Rafał Kofnatke był czwarty z wynikiem 19,56 cm. W konkursie tym wystartowali również niepełnosprawni zawodnicy, a Polak Tomasz Rębisz kulę o wadze 6 kg (waga kuli w przypadku zawodników pełnosprawnych wynosi 7,26 kg) pchnął na odległość 13,83 cm.

Podczas dzisiejszych zawodów z lekkoatletyczną publicznością pożegnała się i karierę zakończyła trzykrotna medalistka mistrzostwa świata w skoku o tyczce Monika Pyrek. Otrzymała bukiet kwiatów od prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego.

Więcej zdjęć z dzisiejszego mityngu możecie zobaczyć: TUTAJ