O mitach homopropagandy mówił 12 maja  w Bydgoszczy  dr Paul Cameron. Amerykański psycholog jest autorem wielu publikacji z zakresu badań nad stylem życia homoseksualistów i jego konsekwencjami. 

Przed spotkaniem w sali domu parafialnego parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa podczas krótkiej konferencji prasowej Mateusz Marzoch, asystent posła Ruchu Narodowego Roberta Winnickiego i szef warszawskiej Młodzieży Wszechpolskiej, zapowiadając spotkanie ze znanym amerykańskim psychologiem zaznaczył, że dr Cameron stał się w ostatnich latach celem bezprecedensowego ataku ze strony środowisk aktywistów LGBT. Również w Polsce spotkał się  z bezpodstawnymi atakami, nazywano go  "naukowym hochsztaplerem", odmawiając naukowego charakteru jego działalności oraz oskarżając o fałszowanie badań. Skutkowało to m.in. odwołaniem spotkań na niektórych uczelniach wyższych w kraju. Toruńscy działacze LGBT (m.in. Stowarzyszenie Na Rzecz Lesbijek, Gejów, Osób Biseksulanych, Osób Transpłciowych oraz Osób Queer, ?Pracownia Różnorodności?) przez kilka lat prowadzili systematyczne działania mające na celu zniszczenie renomy naukowej Camerona. Spotkało się to z reakcją Instytutu "Ordo Iuris", którego prawnicy reprezentowali  naukowca przed sądem. 1 lipca 2015 roku Sąd Okręgowy w Toruniu orzekł słuszność żądań Camerona i nakazał Stowarzyszeniu "Pracownia Różnorodności" załączenie do artykułów naruszających dobra osobiste naukowca odpowiedniej adnotacji, a także opublikowanie na stronie internetowej przeprosin i wysłanie do rektorów wyższych uczelni oświadczenia z przeprosinami za naruszenie dobrego imienia i renomy naukowej dr. Paula Camerona. Dwa miesiące temu Sąd Apelacyjny w Gdańsku podtrzymał wyrok, na mocy którego aktywiści LGBT zobowiązani zostali do przeproszenia dr. Paula Camerona za systematyczne naruszanie jego dóbr osobistych w postaci dobrego imienia i renomy naukowej.

Dr Paul Cameron poruszył głównie trzy tematy. - Jeden z nich jest wyjątkowy i bardzo szokujący. Są to statystyki rządu USA, które wynikają z jednego z największych przeprowadzonych badań w USA, które ukazują, w jaki sposób udało się w Stanach Zjednoczonych dwukrotnie zwiększyć liczbę homoseksualistów. To rezultat wprowadzonego w 1991 roku przez rząd federalny USA programu o  zachowaniach seksualnych w szkołach, który w rezultacie okazał się promocją homoseksualizmu. Dr Cameron dowodził, że amerykański rząd, dzięki programowi  namówił milion osób, by przestały być heteroseksualne, a liczba osób niepewnych swojej tożsamości seksualnej wzrosła.

Amerykański uczony skomentował też wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych i rywalizację między Donaldem Trumpem i Hillary Clinton, w kontekście problemów demograficznych USA. - Stany, w których współczynnik dzietności jest najniższy, stany, które są najbardziej liberalne pod względem politycznym i społecznym głosowały na Clinton, a stany, które mają przyszłość pod względem demograficznym, gdzie współczynnik dzietności jest wyższy, głosowały na  Trumpa - mówił dr Cameron i dodał, że badania dowodzą, że w tych stanach, gdzie współczynnik homoseksualistów jest największy mają one problemy demograficzne. - Z badań wynika, że stany, w których jest najwięcej ludzi religijnych, którzy przywiązują wagę do swojej wiary mają najmniej problemów z demografią  - dowodził.

Dr Paul Cameron zwrócił uwagę na jeszcze jedną prawidłowość. - W stanach, w których akceptacja dla homoseksualistów jest największa, współczynnik występującego molestowania seksualnego jest również wyższa - mówił Cameron i podkreślił, że statystyki to pokazujące odnotowuje się nie tylko w USA. - Te regionalne zróżnicowanie dostrzec można też w Polsce, Kanadzie, Rosji i Wielkiej Brytanii - dodał i stwierdził, że  im bardziej społeczeństwo akceptuje homoseksualizm, tym większa część odnotowanego molestowania dzieci ma charakter homoseksualny. - Chcę żeby politycy, rodzice, społeczeństwo w Polsce mieli świadomość tego faktu ? podkreślił dr Cameron.

 * * *

Dr Paul Cameron, zajmujący się badaniem dewiacji seksualnych oraz wpływem homopropagandy na kulturę, zmiany w prawie i obyczajowości od kilku dni ? na zaproszenie Fundacji Życie i Rodzina oraz Ruchu Narodowego ? gości w Polsce. Odwiedził m.in. Lublin, Białystok, Olsztyn i Gdańsk. Amerykański krytyk homoseksualizmu jesienią ubiegłego roku wystąpił również w Sejmie RP.