Bydgoszcz oświetla dzisiaj 9000 latarni ZDMiKP i 19000 Enei. Spór powstał o rozumienie punktu świetlnego, a co za tym idzie – koszty jego eksploatacji. Zarząd Dróg Miejskich twierdził, że punktem świetlnym jest po prostu latarnia, zaś Enea stała na stanowisku, że to pojęcie należy rozumieć szerzej: łącznie z kablami, rozdzielniami itp. Stąd powstał spór dotyczący miesięcznych kosztów eksploatacji jednego punktu świetlnego. Enea wyliczyła je na ok. 23 złote, a ZDMiKP twierdził, że koszt eksploatacji jednego punktu nie powinien przekroczyć 20 złotych.
W negocjacje włączył się mediator: Urząd Miasta. Po kilku miesiącach udało się osiągnąć kompromis, który dzisiaj przypieczętowało podpisanie umowy przez Eneę. – Ostatecznie ustaliliśmy koszt eksploatacji jednego punktu świetlnego na poziomie ok. 16 złotych – mówi Krzysztof Kosiedowski, rzecznik prasowy ZDMiKP. – Umowa o kosztach utrzymania latarni to duży sukces, ale największą wartością jest to, że obie strony z rezultatu negocjacji są bardzo zadowolone. To doskonała prognoza na przyszłość w kontekście rozmów o dalszej współpracy, unowocześnianiu oświetlenia miasta i wspólnych inwestycjach – dodaje Krzysztof Kosiedowski.