Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Toruniu, Delegatura w Bydgoszczy, nie zezwolił prezydentowi Rafałowi Bruskiemu na wycinkę kasztanowców na placu Kościeleckich.
Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków w Toruniu w decyzji wydanej 6 listopada 2017 roku nie zezwolił prezydentowi Bydgoszczy na wycinkę 11 kasztanowców białych z placu Kościeleckich. Konserwator zabytków w odmownej decyzji powołał się na treść ekspertyzy dołączonej przez prezydenta do wniosku o wycinkę drzew.
"Ekspertyza jednoznacznie wskazuje na konieczność podjęcia wszelkich działań pozwalających na pozostawienie drzew. Zaleca ona poprawę statyki drzew poprzez wykonanie radykalnych korekt koron drzew w celu ograniczenia ich powierzchni oraz obniżenia głównego punktu naporu wiatru" - argumentuje konserwator. Zwrócił też uwagę w decyzji, powołując się na "ekspertyzę", że wymagana jest poprawa warunków glebowych drzew i regularna ich obserwacja. Wymagane są też zabiegi mające na celu eliminację zagrożenia ze strony szkodnika gatunku szrotówki kasztanowcowiaczki.
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Toruniu, Delegatura w Bydgoszczy, zwrócił też uwagę prezydentowi na fakt, że plac Kościeleckich jest historyczną kompozycją urbanistyczną, a drzewa będące przedmiotem postępowania, stanowią kompozycję wpisaną w krajobraz tej części miasta, stanowiąc jednocześnie o tożsamości miejsca.
Od decyzji Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przysługuje prezydentowi Bydgoszczy odwołanie do Ministra Kultury i dziedzictwa Narodowego.
"Miasto nie będzie się odwoływać od decyzji Konserwatora Wojewódzkiego. Jednocześnie podkreślamy, że jedynym powodem, dla którego wystąpiliśmy do WZK o zgodę na wycinkę, była troska o bezpieczeństwo mieszkańców. Decyzję rozumiemy w ten sposób, że WZK bierze pełną odpowiedzialność za stan drzew na placu Kościeleckich. Jednocześnie informujemy, że zastosujemy się do zaleceń Konserwatora zawartych w decyzji" - poinformowała Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta Bydgoszczy.