Inwestorzy najwyraźniej preferują nieruchomości niezabudowane. Z kilku styczniowych licytacji prowadzonych przez dyrektora Andrzeja Beredę, tylko jedna oferta przyciągnęła potencjalnych kupców. Cena wywoławcza terenu przy Poznańskiej 25 wynosiła 780 tys. zł. – Nieruchomość została sprzedana po jednym postąpieniu, czyli za 790 tys. zł – powiedziała nam Danuta Wawerka, kierownik referatu obrotu nieruchomościami w Wydziale Mienia i Geodezji. – Było pięciu chętnych. Nabywcą jest Rodźko Development. Działka ma 917 metrów kwadratowych i jest przeznaczona pod zabudowę usługową oraz mieszkaniową wielorodzinną – uzupełnia tę informację Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.
A co z zabytkowymi budynkami przy Orlej 66, Obrońców Bydgoszczy 1 i Waryńskiego 3? – Te nieruchomości nie znalazły nabywców – ustaliła Marta Stachowiak. Może cena była za wysoka, a może potencjalnych inwestorów odstraszyła opieka konserwatorska nad oferowanymi do kupna budynkami.
Kompleks budynków przy ul. Obrońców Bydgoszczy 1 jest wpisany do ewidencji zabytków. Miasto chciało uzyskać ze sprzedaży tej nieruchomości 2 mln 550 tys. zł. Drugi raz nie udało się znaleźć kupca.
Cena wywoławcza za kamienicę przy Warmińskiego 3 wynosiła 2,5 mln zł. Nie było zainteresowanych nabyciem budynku z XIX wieku w centrum miasta.
Najbardziej nas smuci, że nie znalazł nabywcy dwustuletni dwór pod lipą w sąsiedztwie Doliny Pięciu Stawów. Historyczny budynek jest bardzo atrakcyjnie położony, ale wymaga sporych nakładów. A inwestor miałby związane ręce. Konserwator zabytków nie spuszczałby z Orlej 66 oka, żeby wszystkie historyczne walory obiektu zostały zachowane podczas remontu i adaptacji go do nowych celów. W tej sytuacji cena 1 mln 275 tys. zł wydała się może ewentualnym chętnym do nabycia tej nieruchomości zbyt wysoka.