W najbliższy piątek oceniane będą wnioski złożone przez szkoły i inne bydgoskie placówki oświatowe, które starają się o granty z Urzędu Miasta na sfinansowanie różnych ciekawych przedsięwzięć. Na realizację każdego z nich otrzymać można do 5 tys. zł, na projekty wyjątkowe do 10 tys. zł.

Zainteresowanie grantami oświatowymi jest ogromne. W tym roku wpłynęło do ratusza blisko 500 wniosków. Oceni je komisja, w której zasiada trzech radnych, dwóch pracowników ratusza, jeden przedstawiciel kuratorium i dwie osoby reprezentujące Forum Dyrektorów Szkół i Placówek Oświatowych prowadzonych przez Miasto Bydgoszcz.

Byliśmy przekonani, że jako czynny nauczyciel członkiem tej komisji jest Krystian Frelichowski, ale byliśmy w błędzie. – Praca absorbuje mnie w takim stopnia, że nie znalazłbym czasu na analizowanie kilkuset wniosków ? tłumaczy radny Prawa i Sprawiedliwości.

Ochotę do pracy w komisji oceniającej wnioski o granty oświatowe wyraziło trzech radnych należących do Komisji Edukacji: Janusz Czwojda, Paweł Bokiej oraz Jakub Mendry. Tak się złożyło, że z ramienia Forum Dyrektorów Szkół trafiła do niej Beata Mendry, matka bydgoskiego radnego.

Bagatelizuje tę sytuację radny Lech Zagłoba-Zygler. – Kilkakrotnie brałem udział w pracy tego gremium, czyli przyznawaniu grantów oświatowych. Wiem, że doradczy głos dyrektorów jest często wysłuchiwany, natomiast ich głos nie decyduje ? twierdzi wiceprzewodniczący rady miasta i wyjaśnia, jak przebiega praca w komisji : – Obowiązuje zasada, że oceniamy bezstronnie, patrząc na jakość przedstawionego projektu, a nie na to, z jakiej placówki się wywodzi.

Wbrew temu, co twierdzi radny Zagłoba-Zygler, dyrektorzy nie dysponują jedynie głosem doradczym. Są pełnoprawnymi członkami ośmioosobowej komisji oceniającej wnioski o granty. Każdy członek przyznaje punkty danemu projektowi (od 0-15). Tak się składa, że najwięcej wniosków o granty oświatowe złożyła dyrektor Zespołu Szkół nr 19 Beata Mendry.

Teraz nie pozostaje nic innego, jak czekać na wyniki pracy komisji. Autorzy większości wniosków będą musieli obyć się smakiem. Granty oświatowe otrzyma, jeśli odnieść się do rozstrzygnięć z minionych lat, około 80 wnioskodawców. Czy będą wśród nich projekty przedstawione przez dyrektor Beatę Mendry? Na ile punktów zostaną ocenione?

Ciekawe, czy radny Jakub Mendry bezstronnie oceni wnioski złożone przez swoją mamę. Może będzie chciał się zrewanżować. Dyrektor Zespołu Szkół nr 19 pozwoliła swojemu synowi reklamować się przy pomocy dmuchanej zjeżdżalni przed budynkiem szkolnym. A była to agitacja polityczna (choć w łagodnej postaci), której w publicznych placówkach oświatowych prowadzić nie można.

Nie miały racji osoby twierdzące, że radny nie prowadził żadnej agitacji, a jego jedynym celem było sprawienie radości dzieciom. Gdyby tak rzeczywiście było, członek klubu radnych SLD Lewica Razem nie postawiłby przed dmuchaną zjeżdżalnią tablicy z napisem: ?Radny Mendry darmowa zabawa?. Starczyłoby w zupełności: “darmowa zabawa”.