Mimo zbliżającej się kampanii wyborczej, niewiele ugrupowań mówi o obciążeniach podatkowych. – Może wynika to z faktu, że podczas poprzedniej kampanii wyborczej do Sejmu największe partie ścigały się w obietnicach, żeby przypomnieć słynne 3×15. Oczywiście obietnice były ważne do momentu zaprzysiężenia. Potem poszły w odstawkę – mówi Roman Puchowski, prezes oddziału bydgoskiego Unii Polityki Realnej. – Największe partie, zwane przez nas “bandą czworga” już nawet nie mówią o obniżce podatków, tylko o korektach w redystrybucji. Nas nie interesują zmiany kosmetyczne – chcemy zmian systemowych – twierdzi Przemysław Skrzypek, regionalny szef Kongresu Nowej Prawicy.

Zarówno UPR jak i KNP domagają się radykalnych obniżek podatków, a niektórych – likwidacji. – Chcemy zlikwidować podatki CIT, PIT, zdecydowanie obniżyć akcyzę, co sprawi, że przemyt stanie się nieopłacalny. I paradoksalnie specjaliści twierdzą, że takie posunięcia wcale nie spowodują żadnego trzęsienia ziemi. Marzy mi się, żeby kiedyś Dzień Wolności Podatkowej przypadł w styczniu – mówi Przemysław Skrzypek. UPR od wielu lat postuluje wycofanie się państwa z wielu dziedzin, co pozwoli na poważne obniżenie obciążeń podatkowych. – Państwo zajmuje się po prostu sprawami, którymi nie powinno. Dlatego szkoły prywatne kosztują mniej niż publiczne, dlatego tańsze są agencje ochrony niż policja i tak dalej. Jeśli państwo nie zabierze nam pieniędzy, żeby oddać w formie np. “darmowej” szkoły, to będzie nas po prostu stać na lepsze usługi. Co tu daleko szukać: całe branże do niedawna państwowe, jak stomatologia czy weterynaria, już de facto są prywatne. I nic złego się nie dzieje. Tylko że za tym powinna iść obniżka podatków. Dlaczego mam płacić na państwowego dentystę, skoro i tak potem muszę płacić w gabinecie? – pyta Roman Puchowski.

Za obniżeniem podatków jest też poseł Socjaldemokracji Polskiej Grażyna Ciemniak. – Oczywiście jestem zwolennikiem zmniejszania podatków. Ale pamiętajmy, że one już zostały w sposób istotny zmniejszone. Brałam udział w pracach parlamentu nad obniżeniem podatków PIT i CIT. Można je obniżać jeszcze bardziej, tylko pamiętajmy, że 60 procent wydatków państwa to tak zwane wydatki sztywne, wynikające z innych ustaw i umów. Także samorządy mają udział w tych podatkach, z nich finansują m.in. oświatę, pomoc społeczną, kulturę. Dochody budżetu państwa są także szansą na rozwój, na pobudzenie firm – mówi poseł Grażyna Ciemniak.

Niebawem w Bydgoszczy ulicami przejdzie Marsz Kapitalizmu. – To inicjatywa ponadpartyjna, zapraszamy wszystkie środowiska konserwatywno-liberalne, wolnościowe. Chcemy zamanifestować sprzeciw wobec represyjnego fiskalizmu. Takiego ucisku podatkowego jak dzisiaj nie było chyba jeszcze nigdy w historii – zapowiada szef Nowej Prawicy Przemysław Skrzypek.