Na zaproszenie wojewody kujawsko-pomorskiego przybyli dzisiaj do Bydgoszczy z całego regionu starostowie, prezydenci miast, a także członkowie Zarządu Konwentu Wójtów i Burmistrzów, by wziąć udział w konsultacjach związanych z mapą zagrożeń, której utworzenie zapowiedziało w minionym miesiącu Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wiceszef tego resortu Jarosław Zieliński wyjaśnił, że ma to być opracowanie podobne do tego, które powstało w Warszawie, gdy prezydentem miasta był Lech Kaczyński. Na jego podstawie wprowadzono rozwiązania, które przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa mieszkańców stolicy.

Aby stworzyć mapę zagrożeń adekwatną do rzeczywistości, trzeba odbyć konsultacje na wszystkich szczeblach samorządu terytorialnego. Liczy się opinia każdego mieszkańca.

Przybyłych do Bydgoszczy gości, wśród których był wicemarszałek Zbigniew Ostrowski, przywitał wojewoda Mikołaj Bogdanowicz. Uczestnicy spotkania wysłuchali wystąpień insp. Pawła Spychały, komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy, mł. insp. Jarosława Świerczyńskiego, naczelnika Wydziału Prewencji KWP w Bydgoszczy oraz Lecha Kubery, zastępcy dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego K-PUW.

Po spotkaniu odbył się briefing, podczas którego wojewoda Mikołaj Bogdanowicz wyjaśnił, że wprawdzie sporządzeniem mapy zagrożeń zajmie się policja, ale wojewodowie zostali poproszeni, by stworzyć jak najlepsze warunki do wymiany informacji. Oprócz konsultacji społecznych, które organizują komendy policji wszystkich szczebli, przewidziano także zbieranie informacji za pomocą rozsyłanych ankiet. ? Chodzi o to, by dotrzeć do jak największej liczby mieszkańców ? powiedział Bogdanowicz.

- Mapę zagrożeń uważam za niezbędne narzędzie do alokacji zasobów sprzętowych i kadrowych ? stwierdził uczestniczący w briefingu insp. Paweł Spychała i poinformował, że w przyszłym tygodniu na terenie naszego województwa odbędzie się 108 spotkań ?ze społeczeństwem?.