Prezes Zrzeszenia Właścicieli i Zarządców Domów w Bydgoszczy, Lucjan Szymandera mówi, że już dziś zrzeszenie dysponuje wieloma wyrokami pozwalającymi komornikom przeprowadzenie eksmisji bez wskazania mieszkania zastępczego lub socjalnego. – Nie wyobrażam sobie jednak, jakby to się miało odbywać ? mówi Lucjan Szymandera. – Meble wystawiane na chodnik?
Lucjan Szymandera informuje nas również, że zrzeszenie zarządza ponad stu budynkami w centrum Bydgoszczy. – Mamy około dwóch tysięcy lokali ? wyjaśnia Lucjan Szymandera. – Z czego jakieś 30% najemców uporczywie uchyla się od płacenia czynszów. Są oczywiście różne losowe przypadki, ale są też ludzie, którzy choć mogliby płacić, nie płacą.

Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej ?Zjednoczeni? Jarosław Skopek mówi: – To jest naprawdę niewdzięczny temat. Z jednej strony człowiek współczuje ludziom, którzy popadli w kłopoty finansowe, z drugiej strony uważam, że prawo trzeba egzekwować.
Jarosław Skopek informuje również, że zaległości lokatorów spółdzielni przekraczają dwa miliony złotych. – Jest w tej grupie zalegających z czynszem pewna liczba osób, które, jak to u nas mówimy ?nie płacą dla sportu?: to są ci, którzy nie płacą, choć mogą ? mówi Jarosław Skopek.

- Miasto nie czyni żadnych specjalnych przygotowań na przyjęcie większej liczby eksmitowanych – mówi bydgoszczy24 rzecznik prasowy prezydenta Bydgoszczy, Piotr Kurek. – Od lat brakuje w mieście lokali dla ludzi, którzy ich naprawdę potrzebują.