Przeciwko ACTA bydgoszczanie manifestowali już na ulicach dwukrotnie. Tym razem, choć protest ma charakter ogólnoeuropejski, w Bydgoszczy nie odbędzie się manifestacja. – Oczywiście nie zmieniliśmy zdania w sprawie ACTA i szerzej: rządu Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Jednak tym razem nie organizujemy masowej demonstracji. Co nie znaczy, że nie zaznaczymy symbolicznie solidarności z protestującymi miastami – mówi Przemysław Skrzypek, jeden z organizatorów poprzednich marszy protestu.

W sobotę bydgoszczanie będą spontanicznie, niezorganizowanymi grupami zapalali znicze. “Nie pójdę na manifestację. Za zimno, zbyt często. Po prostu, pójdę sam i zapalę znicz. Symboliczny znicz w kontekście ACTA, oszustw premiera Donalda Tuska, skazywania moich bliskich i mnie na pracę do późnej starości, podwyżek cen biletów MZK, strefy płatnego parkowania, niezrozumiałego dla mnie forsowania przez prezydenta koszmarnie drogiej i chyba niepotrzebnej spalarni śmieci, beznadziei na rynku pracy i odbierania mi krok po kroku nie tylko wolności, ale i godności” – pisze twórca facebookowego wydarzenia pod nazwą “A ja pójdę i w sobotę zapalę znicz dla wolności!”.

Kilkadziesiąt osób już dołączyło do tego wydarzenia, zaproszonych jest blisko tysiąc. Znicze mają zapłonąć pod biurami poselskimi PO, Urzędem Wojewódzkim i Urzędem Miasta. Nie jest określona godzina.