W sobotę o godz. 1:00 do komisariatu na bydgoskim Szwederowie zgłosił się młody mężczyzna. Z relacji 18-latka wynikało, że na jednym z przystanków autobusowych zaczepił go nieznany nastolatek. Obaj udali się w rejon Starego Rynku. Poszkodowany zwierzył się ze swoich zainteresowań filmem. Sprawca pod pozorem przeglądnięcia nagranego materiału poprosił o kamerę, którą chłopak posiadał przy sobie. Ponieważ znali się już od kilkudziesięciu minut prośba wydała się naturalna i nie wzbudziła żadnych podejrzeń właściciela. Przygodny znajomy wykorzystał chwilę nieuwagi i uciekł z wartościowym sprzętem. Pokrzywdzony straty wycenił na 3000 złotych.

Około godz. 4:30 w rejonie ronda Jagiellonów policjanci zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi sprawcy. Funkcjonariusze zatrzymali 18-latka. Jak się okazało chłopak kilka dni wcześniej przy ulicy Biziela uszkodził skrzynkę ze sprzętem telekomunikacyjnym. Młody bydgoszczanin usłyszał zarzuty przywłaszczenia kamery oraz uszkodzenia mienia. Chłopak dobrowolnie poddał się uzgodnionej z prokuratorem karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 300 złotych grzywny oraz naprawienia szkody.