Bydgoszczanie polubili Inteligentne Systemy Transportowe ze względu na elektroniczne tablice, dzięki którym dochodząc do przystanku już się wie, czy na swój tramwaj albo autobus będzie się czekać kilka czy kilkanaście minut. To duża wygoda. Natomiast tablice informujące o dostępności miejsc postojowych pozostają ciągle obiektem kpin. Kierowcy wiedzą bez podpowiadania, w jakich godzinach jest najtrudniej znaleźć miejsce parkingowe w centrum miasta.

System ITS miał objąć tylko część miejskich ulic, jeśli chodzi Fordońską, tylko odcinek od ronda Fordońskiego do Wyścigowej. Ta koncepcja uległa zmianie. – Już na etapie naszego kontraktu zapadła decyzja, że docelowo również Fordon zostanie objęty ITS. Spowodowało to konieczność przeprojektowania ?w biegu? naszych sygnalizacji świetlnych, w taki sposób, aby nowo zaprojektowany system i urządzenia sygnalizacyjne (sterowniki sygnalizatorów i pętle indukcyjne) dały się łatwo zaimplementować do systemu ITS. Tak też zostało to wykonane – wyjaśnia Maciej Kozakiewicz, szef spółki Tramwaj Fordon.

W Bydgoszczy funkcjonuje obecnie ponad 150 elektronicznych tablic wyświetlających na przystankach informacje o godzinie odjazdu najbliższego tramwaju czy autobusu danej linii. Kiedy się widzi, że trzeba będzie trochę poczekać, można bez strachu podejść do kiosku, żeby kupić prasę albo zdecydować się na pokonanie pieszo drogi do następnego przystanku. Oprócz informowania na bieżąco podróżnych system ITS spełnia też inne funkcje, m.in. monitoruje punktualność pojazdów transportu publicznego, usprawnia ruch na skrzyżowaniach.

Objęcie linii do Fordonu tym systemem to koszt blisko 2 mln zł. – Firma, która instalowała ITS, dostała od ZDMiKP rozszerzenie zlecenia na instalację ITS w Fordonie. Ma zacząć podobno w marcu od korytarza drogowego, w którym zlokalizowana jest nasza linia. Dopiero po wykonaniu tego systemu tramwaje uzyskają priorytet na skrzyżowaniach z sygnalizacją ? informuje prezes Maciej Kozakiewicz.