Centralne Biuro Śledcze zajmuje się zwalczaniem najpoważniejszej przestępczości. W zainteresowaniu policjantów jest m.in. handel ludźmi, bronią, narkotykami czy przestępczość zorganizowana. Od połowy 2010 roku CBŚ uzyskiwało informacje, że na terenie Bydgoszczy są osoby, które nielegalnie handlują bronią i amunicją pochodzącą z kradzieży. Handlarze zostali ujęci.

We wtorek, 17 stycznia, policjanci CBŚ weszli do dwóch mieszkań w śródmieściu Bydgoszczy. Zatrzymali 32-letniego Sebastiana S., ps. Socha w przeszłości karanego za rozbój, oraz 27-latkę, w przeszłości notowaną za posiadanie i handel narkotykami, u której w mieszkaniu policjanci znaleźli ukryte za obrazem, ok. 20 g amfetaminy.

Policjanci zabezpieczyli trzy jednostki broni palnej myśliwskiej, w tym dwa sztucery: m-ki CZ i m-ki Łucznik wraz z lunetami, dubeltówkę Bock wraz z ponad 260 sztukami amunicji myśliwskiej oraz około 40 rakiet sygnalizacyjnych. Funkcjonariusze CBŚ ustalili, że broń i amunicja pochodzą z włamania do chaty myśliwskiej jednego z kół łowieckich na terenie gm. Koronowo, które miało miejsce w maju 2010 r. Podjęte przez policjantów działania pozwoliły na odzyskanie części skradzionych wówczas przedmiotów o łącznej wartości około 12.000 złotych.

Prokurator, już we wtorek, przedstawił zarzut Sebastianowi S., handlu bronią i amunicją oraz skierował wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanego. Wczoraj, 19 stycznia, sąd zdecydował, że ?Socha? najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Natomiast bydgoszczanka usłyszała zarzut posiadania substancji psychotropowej. Będzie stawiać się na dozór w jednym z bydgoskich komisariatów.

Teraz policjanci będą sprawdzać, jaki związek z włamaniem do koła łowieckiego miał aresztowany bydgoszczanin oraz czy inne osoby były zamieszane w ten nielegalny proceder. Sprawa, jak zapewniają śledczy, ma charakter rozwojowy.