Parlamentarzyści, przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, MON, Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i duchowieństwa wzięli udział w uroczystym apelu, który odbył się na dziedzińcu przed siedzibą Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy.
Kilkuminutowe przemówienie wygłosił odchodzący szef IWSZ gen. Edward Gruszka. – Po blisko trzech latach kierowania Inspektoratem Wsparcia Sił Zbrojnych, żegnam się z państwem, kończąc swoją misję. W służbie żołnierskiej są chwile, które na trwałe pozostają w sercach – powiedział dotychczasowy dowódca i zdradził: – Nie ukrywam, że przejmując w 2013 roku kierowanie Inspektoratem od generała Zbigniewa Tłok-Kosowskiego, byłem pełen obaw i niepewności. Zdawałem sobie sprawę z wielkiej odpowiedzialności i ogromu zadań.
- Jestem dumny z tego, iż miałem okazję pracować z tak doświadczonym i profesjonalnym zespołem – komplementował podwładnych i współpracowników gen. Gruszka i z imienia i nazwiska wymienił oficerów, którzy szczególnie zasłużyli na jego podziękowanie.
Po nim głos zabrał gen. Dariusz Łukowski. – Tak się szczęśliwie składa, że wracam do przyjaznego sobie środowiska. Znam Inspektorat, mam świadomość wagi realizowanych przez naszą instytucję zadań, a co najważniejsze: znam potencjał tkwiący w służących i pracujących tutaj ludziach – powiedział nowy dowódca.
Wiceminister Obrony Narodowej Bartosz Kownacki podziękował ustępującemu szefowi i powitał nowego. Powiedział też o zadaniach spełnianych przez IWSZ: – Przez te dziesięć lat Inspektorat Wsparcia zabezpieczał polskie kontyngenty wojskowe w Czadzie, Bośni i Hercegowinie, Iraku i Afganistanie. Nie można nie docenić roli Inspektoratu Wsparcia w 2010 roku podczas tragicznej powodzi. A rok 2016 rysuje przed tą instytucją bardzo poważne zadania.
O roli spełnianej przez IWSZ świadczą liczby, które podał wiceszef MON: ponad 30 tysięcy żołnierzy i pracowników wojska, 85 procent zabezpieczenia logistycznego Wojska Polskiego, 15 miliardów złotych budżetu zrealizowanego tylko w 2015 roku.
- Te liczby nie kłamią, mówią jak wielkie zadania stoją przed Inspektoratem, szczególnie w roku 2016, w którym są ćwiczenia Anakonda i jest szczyt NATO w Warszawie. Te wydarzenia muszą być dobrze przygotowane – powiedział poseł Kownacki podczas briefingu po uroczystym apelu. Stwierdził też, że jest przekonany, iż generał Łukowski, który posiada odpowiednie doświadczenie, gdyż służył wiele lat w Inspektoracie Wsparcia, wywiąże się z tych zadań w sposób znakomity.
- Nie spodziewałem się, że tak szybko do Bydgoszczy wrócę. Czuję się tutaj jak u siebie – wyznał gen. Łukowski i dodał: – Piękne miasto!
Więcej zdjęć: TUTAJ