Marian Rejewski spogląda na przechodniów ze ściany domu przy Gdańskiej 10, gdzie mieszkał i pisał wspomnienia z pracy w Biurze Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego.

Bydgoszcz to szczęściara. Może się szczycić, że jest miastem  rodzinnym Mariana Rejewskiego, genialnego kryptologa, który kierował zespołem pracującym nad złamaniem szyfrów stosowanych przez Niemców. Złamanie kodu Enigmy jest zaliczane do najważniejszych wydarzeń II wojny światowej, gdyż przyczyniło się do ocalenia życia milionów ludzi.

Poznań jest  dumny, ponieważ Marian Rejewski i jego najbliżsi współpracownicy - Henryk Zygalski i Jerzy Różycki - studiowali matematykę na Uniwersytecie Poznańskim. Dlatego w centrum miasta odsłonięto dziesięć lat temu czterometrowy obelisk upamiętniający słynnych absolwentów poznańskiej uczelni.

Mariana Rejewskiego uhonorowano w rodzinnym mieście tablicami pamiątkowymi i sympatycznym pomnikiem ławeczką. Czyli w porównaniu z Poznaniem skromnie.

To się na szczęście zmieniło. Hanka Sowińska z „Gazety Pomorskiej” zaproponowała w lutym tego roku, żeby na ścianie kamienicy, w której mieszkał sławny  bydgoszczanin, powstał mural Rejewskiego. Pomysł spodobał się plastykowi miejskiemu, Markowi Iwińskiemu. Nic nie stało na przeszkodzie, żeby wcielić go w życie przed 16 sierpnia, czyli 112. rocznicą urodzin genialnego kryptologa. Tak się bowiem składa, że ma pracownię w naszym mieście  wybitny twórca murali Julian Nowicki.

Jednak realizacja pomysłu odwlekła się w czasie, ponieważ prezydent Rafał Bruski uznał, że trzeba ogłosić konkurs ogólnopolski. Wpłynęło 28 propozycji, a wygrał jednogłośnie projekt… Juliana Nowickiego z Bydgoszczy. Mural jego autorstwa przedstawia portret Rejewskiego, który jest jakby na etapie rozszyfrowywania.

Genialny bydgoszczanin zerka teraz na przechodniów ze ściany kamienicy przy Gdańskiej 10 i odszyfrowuje ich najtajniejsze myśli.