Nie znamy ciągle dokumentu pn. ?Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2020?, nie wiemy więc, czy potwierdzą się smutne wieści o rezygnacji z budowy trasy ekspresowej S-5 na odcinku Nowe Marzy ? Bydgoszcz. Dotarły natomiast do nas informacje o pomyśle wspieranym przez marszałka Piotra Całbeckiego. Chodzi o drogę krajową nr 15. Miałaby ona przy pomocy środków wojewódzkich zostać zmodernizowana.
To nóż w plecy dla Bydgoszczy. Skoro nie ma być kontynuowana budowa trasy S5, a zyska na komforcie przejazd drogą krajową nr 15, kierowcy, żeby włączyć się do autostrady A1, będą, jadąc z Poznania, wybierali trasę wygodniejszą i w Gnieźnie skręcą na Toruń. Bydgoszcz byłaby w takim przypadku omijana szerokim łukiem.
Już obecnie inwestorzy rezygnują z robienia interesów w naszym mieście ze względu na istniejący w regionie, niekorzystny dla Bydgoszczy, układ komunikacyjny. W przypadku modernizacji drogi krajowej nr 15 nastąpiłoby całkowite zmarginalizowanie największego ośrodka w województwie.
- Toczyły się rozmowy marszałka z Generalną Dyrekcją na ten temat ? przyznał Tomasz Okoński, rzecznik GDDKiA w Bydgoszczy. ? Nic mi jednak nie wiadomo, by doszło do jakichś ustaleń.
Zastanawiające jest, jak Piotr Całbecki by uzasadniał konieczność wydawania wojewódzkich pieniędzy na drogę krajową. – To wiązałoby się ze złamaniem prawa – stwierdził Marek Kowalczyk, były dyrektor bydgoskiego oddziału GDDKiA, choć przyznał, że od paru osób słyszał o takim zamiarze. ? Traktuję to jednak jako teorię spiskową – powiedział Kowalczyk.
Dwa tygodnie temu zwróciliśmy się do marszałka Całbeckiego z pytaniem, czy prawdą jest, iż zadeklarował wkład finansowy ze środków województwa na modernizację drogi krajowej nr 15 na odcinku Inowrocław ? Toruń. Piotr Całbecki milczy. Ma coś do ukrycia?