Wypełniona kibicami hala przy ulicy Bronikowskiego zobaczyła ciekawe zawody. Od pierwszej partii widać było, że bydgoszczanom bardzo zależy na awansie. W niej Krzysztof Piński zdecydowanie wygrał z Wojciechem Niedźwieckim 3:0. Kolejne pojedynki były jeszcze bardziej emocjonujące. Najpierw drużyna z Krotoszyna zdobyła punkt za sprawa Adriana Koryckiego, który pokonał Daniela Murawskiego 3:2, a potem Georgij Rubinstein (Gwiazda) wygrał w takim samym stosunku z Adrianem Rybakiem. Trzeci punkt dla Gwiazdy zdobył kapitan zespołu, Zbigniew Leszczyński, który łatwo wygrał z Tomaszem Durajczykiem.

Następne dwie partie, w których zagrały deble obu drużyn zadecydowały o awansie Gwiazdy do I ligi. Wygrane w tych dwóch pojedynkach sprawiły, że na tablicy wyników widniał wynik 5:1 dla gospodarzy. W tym momencie wiadomo było, że bydgoszczanie tego meczu nie przegrają, a taki rezultat oznaczał wygraną w dwumeczu. Awans stał się więc faktem!

W ostatnich partiach meczu widać już było lekkie rozluźnienie w szeregach Gwiazdy, przez co drużyna z Krotoszyna zmniejszyła rozmiary porażki. Ostatecznie bydgoszczanie pokonali Krotosza Krotoszyn 6:4.

Po meczu wśród działaczy i zawodników Gwiazdy zapanowała wielka radość. Był puchar za promocję do wyższej ligi, było ?We are the Champions?. Cel na ten sezon, czyli awans do I ligi został wykonany w stu procentach. Do drużyny przed tym sezonem przyszło kilku doświadczonych graczy i jak widać przyniosło to oczekiwany skutek. Warto dodać, że jest to pierwsze takie osiągnięcie w historii tenisa stołowego w Bydgoszczy.