Kamienica z początków XX stulecia ma zostać zaadoptowana na hotel. Nie wiadomo, kiedy to nastąpi, choć niektóre  media bydgoskie uległy mirażom i sądzą, że zamiar jest wcielany w życie.  

Zaadoptowanie narożnej kamienicy na potrzeby hotelu nie jest niemożliwe. Jednak w tym przypadku bydgoszczanie zadawali zgodnie jedno pytanie: Gdzie będzie parking? Wydaje się, że ani od strony Mickiewicza, ani od strony Gdańskiej nie ma miejsc do parkowania w pobliżu kamienicy. Inwestor musi ten problem rozstrzygnąć, bo przecież hotel bez miejsc parkingowych nie ma prawa bytu.

Byliśmy ciekawi dalszych losów nieużytkowanego od kilku lat secesyjnego budynku, więc skierowaliśmy do ratusza następujące pytania: Czy została udzielona zgoda na zaadoptowanie kamienicy na rogu Gdańskiej i Mickiewicza na hotel?  Czy znany jest już zakres robót, które mają zostać wykonane? Kiedy planuje się zakończenie inwestycji? Gdzie inwestor zamierza zbudować parking dla gości hotelowych?

Dobrze, że te pytania zostały zadane, bo na podstawie publikacji lokalnych mediów, można było dojść do przekonania, że trwają intensywne prace  przygotowawcze.Tymczasem tak nie jest.

- Grupa ZPR złożyła taki wniosek w 2013 roku. Wydaliśmy postanowienie o uzupełnieniu dokumentacji związanej ze zmianą sposobu użytkowania obiektu. Inwestor przez trzy lata nie podjął żadnych działań. W tej sytuacji, na mocy prawa, postępowanie uznaje się za niebyłe. Stan faktyczny na ten moment oznacza zatem, że nie ma żadnego wniosku w sprawie adaptacji tej nieruchomości – ustaliła Anna Strzelczyk-Frydrych z Biura Komunikacji Społecznej.