- Ile czeka się w kolejce na wizytę do ginekologa? Ile dni? – tymi pytaniami lider .Nowoczesnej Ryszard Petru rozpoczął konferencję prasową w Bydgoszczy i wyjaśnił, że kieruje je do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła w związku z przyjęciem przez rząd projektu zakładającego że hormonalne środki antykoncepcyjne oraz pigułki ?dzień po? będą mogły być sprzedawane jedynie na receptę. – Jeżeli to oczekiwanie średnio jest dłuższe niż jeden dzień to chciałem zwrócić uwagę, że ta pigułka jeden “dzień po” nigdy nie będzie użyta – tłumaczył lider .Nowoczesnej.
- W związku z tym ograniczenie dostępności poprzez wymóg wizyty u specjalisty spowoduje, że tego leku nie będzie można używać, bo podany będzie za późno – wyjaśnił Petru i dodał, że jest to sprzeczne z prawem Unii Europejskiej.
Ryszard Petru skrytykował też wypowiedź wicepremiera Mateusza Morawieckiego dla Deutsche Welle o tym, że “prawo nie jest najważniejsze”. Lider .Nowoczesnej wydźwięk wywiadu, w którym Mateusz Morawiecki jako ważniejsze od prawa uznał ludzkie życie i bezpieczeństwo, określił jako szkodzący Polsce i obniżający jej notowania za granicą. Ryszard Petru dodał, że nie jest zdziwiony tym, że po takich wypowiedziach Polska spadła o sześć miejsc w międzynarodowym Indeksie Wolności Gospodarczej publikowanym przez The Heritage Foundation i ?The Wall Street Journal?. – Mamy spadek inwestycji, wprowadzone ograniczenia w obrocie ziemią. Trudno o gorszą reklamę Polski – podsumował Petru.