Przed dzisiejszą sesją Rady Miasta Bydgoszczy pismo do bydgoskich radnych wystosował prezes Portu Lotniczego Bydgoszcz Tomasz Moraczewski.

“W związku z pozyskaniem informacji odnośnie planowania przez Radę Miasta Bydgoszczy, podjęcia uchwały wprowadzającej opłaty za odprowadzanie ścieków z wód opadowych lub roztopowych, ujętych w otwarte lub zamknięte systemy kanalizacyjne, pochodzących z powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni, Port Lotniczy Bydgoszcz prosi o zwrócenie szczególnej uwagi na fakt, iż posiada w swoim obrębie znaczne ilości powierzchni utwardzonych (ok. 30 ha). Wody opadowe i roztopowe są z nich zbierane i odprowadzane wewnętrzną kanalizacją deszczową oraz lokalną podczyszczalnią i istniejącymi wylotami W1 i W2 do rowów, a następnie ujściem do kolektora deszczowego miasta Bydgoszczy w ul. Horodelskiej” – informował radnych Moraczewski.

Prezes bydgoskiego portu skierował również uwagę radnych na skutki zaakceptowania przez nich “podatku od deszczu”. “Wprowadzenie przez Radę Miasta Bydgoszczy wspomnianej opłaty w proponowanej wysokości taryfy przyczyni się do znacznego wzrostu opłat ponoszonych przez Port Lotniczy Bydgoszcz, co wpłynie na sytuację finansową Spółki” – tłumaczył Moraczewski.

Po zatwierdzeniu przez radnych w taryfie opłaty za odprowadzanie ścieków z wód opadowych lub roztopowych zwróciliśmy się do bydgoskiego portu o wyliczenie skutków tej decyzji bydgoskiej rady.

- Średnioroczna ilość opadów wg Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla Bydgoszczy: 0,534 m?/m?. (…) Według proponowanych rozwiązań roczne zobowiązania Portu Lotniczego Bydgoszcz z tytułu odprowadzania wody opadowej i roztopowej z terenów utwardzonych mogą wynieść ponad 600 000 PLN rocznie – poinformował Artur Niedźwiecki z Biura Prasowego Portu Lotniczego Bydgoszcz.