Prezydent Rafał Bruski nie potrafi wyjaśnić, dlaczego, według ?Diagnozy społecznej 2013?, o ponad dwie trzecie spadła liczba mieszkańców wyrażających radość z faktu, że mieszkają właśnie w Bydgoszczy. Nie potrafi tego wyjaśnić, gdyż nie wie, jakie warszawscy socjologowie postawili bydgoszczanom pytania, nim doszli do takiej smutnej konkluzji.

Uprzejmie informujemy pana prezydenta, że w badaniu, które dotyczyło poziomu zadowolenia z miejsca zamieszkania, ankiety zawierały tylko jedno zdanie: ?Jestem bardzo zadowolony/zadowolona z mieszkania tutaj?. W 2011 roku 13,8% ankietowanych bydgoszczan utożsamiało się z taką opinię. Dało to Bydgoszczy siódme miejsce wśród 26 miast w Polsce, gdzie to badanie przeprowadzono.

Minęły dwa lata. Dwa lata pańskich rządów, panie prezydencie. Bydgoszczan bardzo zadowolonych z tego, że tutaj mieszkają jest tylko 4,5%, a Bydgoszcz spadła na 23 miejsce w rankingu.

Jeżeli to pana interesuje, bardzo zadowolonych z miejsca zamieszkania mieszkańców Torunia jest w tym roku o 2% więcej. W 2011 roku Toruń znajdował się na szóstym miejscu rankingu, w 2013 roku podskoczył na czwarte miejsce.