W 2009 roku w gronie członków Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy pojawił się pomysł, by wystąpić do Rady Miasta z wnioskiem o nadanie Irenie Santor tytułu honorowego obywatela miasta Bydgoszczy. Wówczas wniosek został odrzucony, jak argumentowała przewodnicząca rady Dorota Jakuta, z tego powodu, że już dwa honorowe obywatelstwa (Rajmund Kuczma i Krzysztof Penderecki) zostały przyznane w jednym roku. Przewodnicząca zobowiązała się przekazać projekt do rozpatrzenia przyszłej kadencji. Minęły dwa lata, kolejne honorowe obywatelstwo zostało przyznane, a wniosek dotyczący Ireny Santor nie został dotychczas poddany pod głosowanie. TMMB w sierpniu bieżącego roku przypomniało o projekcie nowemu przewodniczącemu Rady Miasta.
Jak pomysł argumentują wnioskodawcy? – Irena Santor, którą Lucjan Kydryński nazwał “pierwszą damą polskiej piosenki” ukochała nasze miasto, spędzała w nim znaczną część swojego dzieciństwa, śpiewała dla niego piosenki, utrzymywała przyjaźnie, jak choćby z aktorką Olą Obarską i najczęściej przyjeżdżała na koncerty. Wielokrotnie powtarzała, że Bydgoszcz to jej umiłowane miasto – pisze prezes TMMB Jerzy Derenda.
Jako przykład stosunku Ireny Santor do Bydgoszczy przytacza się wypowiedź dla radia PiK z ubiegłego roku, kiedy powiedziała: “Bydgoszcz to miasto mojego dzieciństwa. To moje miejsce na ziemi”. Rok wcześniej powiedziała w wywiadzie dla monografii o TMMB: “Bydgoszcz jest dla mnie szczególnym, umiłowanym miastem. (…) Jest taka ciepła, taka matczyna i taka swojska”.
Kluby radnych mają czas do 31 grudnia, żeby dostarczyć swoje opinie w tej sprawie do Biura Rady Miasta. Wówczas zostanie podjęta decyzja o dalszym losie inicjatywy Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy.