Wielbicieli Chestertona nie trzeba namawiać do przeczytania tej książki. Na samą wieść, że wydane zostały niepublikowane dotąd w Polsce opowiadania jego autorstwa, ruszą bezzwłocznie do księgarń. Ale byłoby znakomicie, gdyby do lektury udało się namówić osoby, które dają sobie kształtować gusta przez samozwańcze ośrodki dobrego smaku, a takich w naszym kraju nie brakuje.
Na ?salonach? nie wypada mówić dobrze o Chestertonie. Krzewił i pośmiertnie nadal krzewi poglądy niepoprawne politycznie. Zawsze szedł pod prąd. Jego opinie cechują się nieprzemijającą aktualnością.
?Drzewa pychy i inne opowiadania? przypominają, że Chesterton był nie tylko wybitnym eseistą i publicystą, ale także prozaikiem. Już w tytułowym, otwierający wydany właśnie zbiór opowiadań utworze, rozbawia, intryguje, ale także budzi grozę i zachwyca stylem oraz jedynymi w swoim rodzaju opisami i charakterystykami.
Bohater ?Drzew pychy? nie zrobił kariery w dyplomacji z powodu swoich ?oryginalnych? pomysłów. Wychodząc z założenia, że podstawą polityki brytyjskiej jest kompromis, zaproponował, ?by spotkać się z muzułmanami w pół drogi i zrzucać tylko jeden but przed bramą meczetu?. Jego pomysły wynikały, jak to tłumaczy narrator, z otrzymanego wykształcenia. ?Angielska edukacja w jednej z najlepszych prywatnych szkół zakonserwowała jego intelekt w doskonałym i niezmiennym stanie lat chłopięcych.?
Angielskie poczucie humoru w najlepszym z możliwych wydaniu, stałe balansowanie na pograniczu groteski to najbardziej rzucające się w oczy właściwości stylu Chestertona. W tym zbiorze ujawnia także talent w budowaniu nastroju i zafascynowanie światem ludowych wierzeń, ?czucie i wiara? silniej przemawiają do niego niż ?mędrca szkiełko i oko?. Krytykuje lekceważenie ludowej mądrości, zapisanej w podaniach czy baśniach. W książce ?Drzewa pychy i inne opowiadania?, znajdują się stwierdzenia, które to doskonale obrazują: ??gdyby istniała legenda kataru siennego, nie wierzyłby pan w istnienie kataru siennego. Gdyby istniało ludowe podanie o pyłkach, powiedziałby pan, że pyłki są tylko ludowym podaniem.?
W wydanym właśnie przez Frondę zbiorze znajdują się także opowiadania kryminalne. Nie mogło być inaczej, skoro ich autor jest twórcą postaci księdza Browna, detektywa-amatora, stanowiącego przeciwieństwo Sherlocka Holmesa.
Chesterton jest także autorem zapadających w pamięć opisów. Tak opisany został na przykład sposób uśmiechania się jednego z bohaterów: ?Jego twarz, śniada, choć sama w sobie dość przystojna, wykrzywiona była czymś, co można by wziąć za uśmiech zakłopotania, gdyby do złudzenia nie przypominało grymasu szyderstwa.?
Wiele zdań, z których pisarz zbudował swoje opowiadania, ma charakter maksym, na przykład: ?Wesołość jest ważniejsza od czystości, skoro ta pierwsza dotyczy duszy, a ta druga ciała? albo ?Pojmował on rzeczy nie tak, jak zna je człowiek uczony, ale tak, jak je pojmuje człowiek, który nadal się uczy ? to znaczy ten, kto jeszcze żyje?.
Czytając prozę Chestertona, nigdy się nie wie, czy za chwilę nie zostanie się zmuszonym do głębokiego namysłu.
————————-Gilbert Keith Chesterton, Drzewa pychy i inne opowiadania, tłum. Magda Sobolewska, s. 240, Wydawnictwo Fronda, Warszawa 2016